Leon XIV spędza kilka sierpniowych dni w Castel Gandolfo. W uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył Mszy św. w miejscowym kościele św. Tomasza z Villanovy.
Wśród koncelebransów znalazł się ks. Bednarski, proboszcz parafii w Woli w archidiecezji katowickiej, wykładowca historii Kościoła i postulator procesów beatyfikacyjnych. - Miałem szczęście brać udział w tej Mszy św., koncelebrować ją razem z papieżem i kilkoma innymi księżmi - opowiada Vatican News.
Spotkanie dzięki polskiemu proboszczowi
Jak wyjaśnia ks. Bednarski, jego obecność w Castel Gandolfo wiąże się z osobą ks. Tadeusza Rozmusa SDB, który od pięciu lat jest proboszczem papieskiej parafii. Salezjanin pochodzi z archidiecezji katowickiej - właśnie z parafii w Woli, gdzie obecnie proboszczem jest ks. Bednarski.
- Przybyłem więc do Castel Gandolfo na tę uroczystość. Opatrzność sprawiła, że znalazłem się przy ołtarzu - mówi kapłan. - Po Eucharystii miałem także możliwość krótkiego osobistego spotkania z Leonem XIV. Kiedy zbliżałem się do papieża, ks. Rozmus powiedział mu do ucha: "To jest proboszcz z parafii mojego pochodzenia". A ja poprosiłem Ojca Świętego o błogosławieństwo dla swoich parafian - relacjonuje.
Castel Gandolfo znów żyje obecnością Papieża
Ks. Bednarski zwraca uwagę na atmosferę panującą w miasteczku nad jeziorem Albano od czasu, gdy Leon XIV zaczął ponownie korzystać z papieskiej rezydencji. - Castel Gandolfo odżyło od czasu powrotu papieża. Atmosfera jest gorąca za sprawą wysokiej temperatury, ale także dlatego, że mieszkańcy cieszą się, że mają pośród siebie następcę św. Piotra - podkreśla.
Jak dodaje, tę radość można usłyszeć w rozmowach mieszkańców i zobaczyć podczas spotkań z Leonem XIV. Było to widoczne zarówno podczas uroczystej Eucharystii, jak i w południe, kiedy papież spotkał się z wiernymi na modlitwie "Anioł Pański".








