Kończy się pielgrzymka, ale Matka pozostaje i czeka

W Piekarach Śląskich zakończyła się doroczna Stanowa Pielgrzymka Kobiet i Dziewcząt do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej.

Po nieszporach sprawowanych przez bp. Jacka Kicińskiego CMF na piekarskiej kalwarii, w procesji przeniesiono obraz Śląskiej Gospodyni do bazyliki. Tam słowa podziękowania do uczestniczek oraz organizatorów skierował abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. - Kończymy w tym momencie kolejne wielkie pielgrzymowanie całej archidiecezji, Górnego Śląska i nie tylko do Pani Piekarskiej. Odejdziemy już za chwilę do swoich domów, ale przecież ani Ona nie odchodzi, ani my nie zostajemy bez Matki - zauważył abp Andrzej. - Przyjdźcie za rok, by nas było tak dużo i jeszcze więcej - dodał.

Abp Przybylski na zakończenie pielgrzymki kobiet - Piekary Śl. - 16.08.26
Gość Katowicki

 

Metropolita katowicki zachęcił wiernych do tego, aby sanktuarium piekarskie odwiedzać nie tylko z okazji stanowych pielgrzymek w maju i sierpniu. - Ona jest nieustannie z nami tu, Ona nas prowadzi tutaj na kalwaryjskie drogi swojego Syna, by nas oczyścić z kurzu tego świata, z grzechu, byśmy wolni i szczęśliwi wracali do swoich rodzin. A tam, gdzie wrócimy, Ona też jest z nami. I w naszych parafialnych kościołach, do których chciejmy przynajmniej w niedzielę i święta, a może i częściej zaglądać, by przyjmować jej Syna, by często brać do ręki różaniec indywidualnie, a może we wspólnotach Żywego Różanca i wołać: „Błogosławiona jesteś, Maryjo, szczęśliwa i możesz uczynić mnie, moją rodzinę, moją parafię, Kościół polski szczęśliwym” - apelował.

Abp Andrzej wyraził także głębokie przekonanie, że "Bóg dał nam swoją Matkę, by była naszą Matką". Na zakończenie pielgrzymki odśpiewano uroczyste Te Deum jako podziękowanie Bożej Opatrzności za kolejną okazję do wspólnej modlitwy i spotkanie we wspólnocie żywego Kościoła.

« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.