Chodzi o nadanie wsi Chorzów zakonowi bożogrobców z Miechowa. Z okazji kolejnej rocznicy tego wydarzenia w sobotę 27 czerwca modlono się w Kościele pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie Starym.
Wspominając historyczne wydarzenie w Kościele pw. św. Marii Magdaleny w Chorzowie Starym modlili się parafianie, mieszkańcy miasta, przedstawiciele władz samorządowych oraz damy i kawalerowie Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie na czele z dr. Andrzejem Sznajderem, Zwierzchnikiem Zwierzchnictwa w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie.
Procesja wejścia z członkami zakonu rycerskiego Grobu Bożego
Zebranych w kościele powitał miejscowy proboszcz ks. Krzysztof Skiba. - Jak co roku spotykamy się na Mszy Świętej, w czasie której dziękujemy za zakon bożogrobców, dziękujemy za lokację naszej miejscowości, dziękujemy za naszą parafię i prosimy Pana o obfitość Bożego błogosławieństwa dla wszystkich mieszkańców, dla parafian i dla członków zakonu Bożogrobców - powiedział ks. Skiba.
W homilii bp Grzegorz Olszowski, biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej, nawiązał do liturgii słowa i zwrócił uwagę, że "Ewangelia pokazuje bardzo konkretne działanie Jezusa Chrystusa, który zmartwychwstał, żyje i tak samo jak działał 2000 lat temu, tak samo dalej działa w naszych czasach, w naszym życiu, w naszych sercach". - To Duch Święty sprawia, że żywy, zmartwychwstały Jezus jest z nami. To słowo, które przed chwilą usłyszeliśmy, ma moc przemieniać nasze serca, wlewać nadzieję. To zaraz tutaj, nad tym ołtarzem, wino i chleb staną się Ciałem i Krwią Pana Jezusa. Będziemy mogli Go zaprosić do swego życia, do swojej codzienności, by nam towarzyszył, by nas umacniał i nas posyłał. Byśmy byli świadkami pustego grobu i Jezusa Chrystusa, który zmartwychwstał - mówił.
Kaznodzieja rozważał w czasie homilii opisaną scenę uzdrowienia sługi setnika. - Zadziwia wrażliwość tego setnika. Z jednej strony właśnie pochyla się nad sparaliżowanym sługą, co wcale nie było takie powszechne w tamtych czasach. Jak jesteś sparaliżowany, to jesteś zupełnie niepotrzebny. Jesteś na marginesie, nie warto się tobą zajmować. Setnik chce pomóc swojemu słudze w sytuacji beznadziei. Jakże wielka wrażliwość! - zauważył bp Grzegorz.
W swoim słowie bp Olszowski nawiązał także do wierności Boga i wierności Bogu. - Jeśli Bóg coś mówi, to to się dzieje. Jeśli coś obiecuje, to spełnia swoje obietnice. Jest wierny. Tak mi się wydaje, że za mało chyba opieramy swoje życie na Bożym słowie. Bo modlitwa to nie tylko ten moment, kiedy my mówimy do Pana Boga, do Pana Jezusa, kiedy przed nim otwieramy nasze serca, ale to także moment, kiedy się na chwilę zatrzymujemy i słuchamy, co On ma do powiedzenia, do czego nas wzywa. I jeśli mnie do czegoś wzywa albo stawia jakieś zadanie, to zawsze daje tyle siły, tyle łaski byśmy temu zadaniu podołali - przekonywał hierarcha.
- Wiara jest wyzwaniem, jest procesem. Jeśli Pan Jezus dotyka nas swoją łaską, jeśli uzdrawia wewnętrznie czy zewnętrznie, to jest to związane zawsze z jakimś zadaniem, jakimś posłannictwem. Bóg chce się nami posłużyć jako narzędziami w budowaniu swojego królestwa miłości, sprawiedliwości, pokoju, więc cokolwiek dzieje się w naszym życiu, jakakolwiek łaska, którą otrzymujemy, jest po to, by iść i spełniać wolę Pana Boga, by usługiwać, by być świadkiem Jezusa Chrystusa, który zmartwychwstał i żyje - nauczał bp Olszowski. - Jezus wziął na siebie nasze słabości i dźwiga nasze choroby. Tak było, tak jest i tak będzie. Obyśmy tylko potrafili uwierzyć słowu Jezusa, który zmartwychwstał i żyje - zakończył.
Damy i kawalerowie zakonu rycerskiego Grobu Bożego w Jerozolimie podczas Mszy św. w Chorzowie Starym.
Tomasz Nocoń /Foto Gość
Na zakończenie liturgii dr Andrzej Sznajder odmówił wspólnie z damami i kawalerami "Modlitwę rycerzy i dam". - Panie Jezu Chryste, mając w pamięci pięć ran Twoich, których symbole widnieją na naszych godłach, prosimy Cię, daj nam moc miłowania wszystkich istot stworzonych przez Twego Ojca, a zwłaszcza nieprzyjaciół naszych. Uwolnij nasze umysły i nasze serca od grzechu, uprzedzeń, egoizmu i niegodziwości, abyśmy się stali godni Twej ofiary. Spraw, niech Duch Twój zstąpi na nas, rycerzy i damy Grobu Świętego. Niech nas uczyni gorliwymi i szczerymi głosicielami pokoju i miłości wobec naszych braci, a także w szczególny sposób wobec tych, którym się wydaje, że w Ciebie nie wierzą. Daj nam wiarę, abyśmy zdołali sprostać trudom codziennego życia i mogli z pokorą, lecz bez trwogi stanąć kiedyś przed Twoim obliczem - modlili się członkowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie obecni w chorzowskiej świątyni.
Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.