- Święty Klemens, papież i nasz patron, zobowiązuje nas najpierw do wielkiej jedności - przypomniał Lędzinianom abp Andrzej Przybylski. Metropolita katowicki przewodniczył uroczystościom oficjalnego ogłoszenia patrona Lędzin.
W środowe przedpołudnie Lędzinianie usłyszeli: „Dykasteria do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, mocą uprawnień udzielonych jej przez Ojca Świętego Leona XIV, po rozważeniu przedstawionych okoliczności i stwierdziwszy, że wybór oraz zatwierdzenie zostały dokonane zgodnie z przepisami prawa, przychyla się do prośby i świętego Klemensa I, papieża i męczennika, patronem u Boga miasta zwanego Lędziny zatwierdza”. Zebrani na tę wiadomość odpowiedzieli zgodnie: „Bogu niech będą dzięki”.
Aby publicznie dopełnić tego aktu, miasto i jego mieszkańców patronowi powierzyli: burmistrz miasta, przedstawiciele rodzin, ludzi pracy oraz duchowieństwa dekanatu lędzińskiego. – Jako burmistrz, którego trosce zostało powierzone to miasto, pragnę Twojej, święty Klemensie, opiece oddać wszystkich jego mieszkańców. Chcemy być wierni Ewangelii Jezusa Chrystusa. Niech On kieruje naszymi umysłami i sercami – powiedział Marcin Majer, burmistrz Lędzin. – Jako ludzie pracy, którym zrządzeniem Bożej opatrzności została powierzona troska o byt materialny naszych rodzin oraz o rozwój gospodarczy naszego miasta, pragniemy Twojej, święty Klemensie, opiece oddać nas samych, naszych przełożonych, nasze warsztaty pracy. Chcemy być wierni Ewangelii Jezusa Chrystusa. Kieruj naszymi sercami. Oczyść je z egoizmu i materializmu. Chroń przed pragnieniem nieuczciwej rywalizacji i wyzysku.
Prowadź nas drogami sprawiedliwości i miłości społecznej, aby każdy mógł pracować na chwałę Boga i ku pożytkowi ludzi – uzupełnił przedstawiciel ludzi pracy, ubrany w górniczy mundur.
Radość wyraził ks. Zygmunt Klim, miejscowy proboszcz. – Trzeba powiedzieć, że święty Klemens już działa. Trzy dni temu (…) ochrzciłem chłopca o imieniu Klemens. Jest to w tym kościele pierwszy taki przypadek od 1982 roku. (…) Również w kwietniu w czasie bierzmowania dwóch młodzieńców wzięło sobie za imię z bierzmowania Klemens. Ten patron od 1242 roku w kolejnych kościołach, najpierw drewnianych, od 1770 roku w tej murowanej świątyni wstawia się i przyczynia się za nami u Boga. Od siedmiuset lat mamy tu także parafię świętego Klemensa. To historyczne miejsce. Góra Klimont zyskuje więc kolejny etap – powiedział.
Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Przybylski. – Dlaczego akurat Klemens, papież z dalekiego Rzymu, z odległej historii? Wy wiecie, dlaczego. Pamiętacie koniec jego męczeńskiego życia, kiedy w żarliwości swojej głosił Ewangelię. Ewangelizował po całym świecie. Dotarł aż na Krym i tam na Krymie spotkała go szczególna misja. Nie tylko pracował w kopalniach i w kamieniołomach, ale pracując pośród pracowników kamieniołomów i górników w kopalni, głosił swoim współbraciom z ciężkiej pracy Chrystusa. Tradycja mówi, że tamtym robotnikom i górnikom nie tylko pracowało się lżej, ale kiedy słuchali Klemensa, jak głosi Ewangelię i widzieli go, jak się modli do Pana również za nich, czuli taki pokój i takie bezpieczeństwo – mówił metropolita katowicki. – To prawda, że to patron z dalekiego świata, z dalekiej, odległej historii, ale tak bardzo bliski tej ziemi. Bo przecież jego misja była związana z kamieniołomami, z kopalniami, z górnikami, z ludźmi ciężkiej pracy. Z tego wielkiego wachlarza świętych to właśnie Klemens, papież, jest tak bardzo bliski specyfice naszego regionu i naszej ziemi. Ziemi ciężkiej pracy. Ziemi hut, kopalń, kamieniołomów, górników i ich rodzin. Dlatego tak bardzo nas rozumie i tak chętnie nas wysłuchuje – przekonywał.
Nawiązując do odczytanej tego dnia Ewangelii, abp Andrzej Przybylski przestrzegał Lędzinian przed pobożnością na pokaz. – Strzeżmy się, bracia, żebyśmy uczynków pobożnych nie przyjmowali tylko zewnętrznie, na pokaz. A potem nic z nimi nie robili. Niech patronat świętego Klemensa najpierw nas zmobilizuje. Myślę, że na dzisiejszą okazję, gdyby to było możliwe tak materialnie, święty Klemens napisałby list do wspólnoty w Lędzinach. Powiedziałby: „Siostry i bracia, żyjcie w zgodzie. Żyjcie w jedności. Najpierw w jedności z Bogiem, bo bez komunii z Bogiem ludzie nie potrafią budować komunii między sobą” – mówił. I przypomniał, że jedność z Bogiem można sprawdzać poprzez: zaangażowanie modlitewne, post i jałmużnę.
Metropolita katowicki podziękował także mieszkańcom za ich zaangażowanie w starania o patronat św. Klemensa. Przypomniał, że wielu z nich złożyło swój podpis pod prośbą w tej sprawie.
O historii kościoła więcej przeczytasz: Świątynia z widokami