Eucharystia pod przewodnictwem bp. Adama Wodarczyka była centralnym punktem adoracji żłóbka osób konsekrowanych w sobotę 10 stycznia.
Biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Adam Wodarczyk, który przewodniczył Mszy św., przypomniał w homilii, że "życie konsekrowane nie jest odpowiedzią na ideę ani na potrzebę Kościoła. Jest odpowiedzią na konkretną miłość, miłość Boga". - Osoby życia konsekrowanego są w Kościele przede wszystkim uczniami trwania przy Słowie, przy Eucharystii, przy codziennej modlitwie. Ale to trwanie nigdy nie jest zamknięciem się w sobie - mówił bp Adam.
Odwołując się do odczytanej tego dnia Ewangelii, bp Wodarczyk zauważył, że słowa proroka, które Jezus odnosi do siebie, są także odniesiem do osób poświęconych Bogu. - Dzisiejsza Ewangelia ukazała Jezusa, który powiedział słowa proroka Izajasza: "Duch Pański spoczywa na mnie, ponieważ mnie namaścił i posłał". Te słowa odniósł do samego siebie, ale one także odnoszą się do was. Konsekracja jest namaszczeniem nie po to, by się wyróżnić, ale by służyć. Nie po to, by być w centrum, ale by jak Chrystus być dla innych. Życie konsekrowane jest proroctwem, proroctwem, które nie przemija. Proroctwem, które głosi nieraz bardzo pogmatwanemu światu, że Bóg wystarcza - nauczał biskup.
Kaznodzieja zauważył, że "osoby konsekrowane w szczególny sposób czynią z własnego życia dar, niejednokrotnie ukryty, niezauważony, ale bezcenny". - Wy, bracia i siostry, jesteście powołani, by odbić to światło, nawet wtedy, gdy świat zdaje się Go nie zauważać - mówił bp Adam. - Adorując dziś Dzieciątko Jezus, odnówmy w sobie pierwszą miłość. Bądźmy uczniami, którzy trwają i misjonarzami, którzy promieniują nadzieją. Niech wasze życie ukryte z Chrystusem w Bogu będzie cichym, ale czytelnym znakiem, znakiem, że Bóg naprawdę zamieszkał pośród nas - życzył zgromadzonym biskup.