Nowy Numer 8/2018 Archiwum
  • RomanPawlikowski
    10.02.2018 15:05
    No to przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolii zaliczył pierwszą poważną wpadkę. Skandalem jest pomysł, żeby za pomnik Korfantego w stolicy zapłaciła Metropolia. Nie po to Warszawa oddała część pieniędzy, żeby do niej wracały. Za monument mają zapłacić warszawiacy, bo ich dług wobec Śląska jest olbrzymi i jeszcze go nie spłacili. Ten niepoważny pomysł byłby olbrzymią niegospodarnością, za którą zwykli urzędnicy tracą pracę. Polityka historyczna nie leży w kompetencjach metropolii. To, że pomysł się pojawił, świadczy o tym, że albo ma ona za dużo pieniędzy, albo pan Karolczak czuje się zbyt pewnie na swoim stolcu, co byłoby niepokojące. Innym aspektem tej aferki jest ciekawa sytuacja, kiedy zdeklarowany Zagłębiak w większości śląskim pieniędzmi chce zrobić dobrze PiSowi. Jako że ma on rozpięty prasowy parasol ochronny nikt za tę gospodarność może nie rozliczyć. A poza tym, uważam, że pomnik Korfantego musi w Warszawie powstać. To moralny obowiązek Polaków. Szkoda, że Warszawa chce się z tego obowiązku wymigać wykorzystując swoje tradycyjne cwaniactwo i "śląską" dupowatość.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy