Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Cider na ołtarze

Powstał film o śląskim księdzu, któremu w czasie rzezi wołyńskiej bojowniczka UPA wyrwała serce. W zdjęciach w Radzionkowie i Chorzowie wzięło udział ponad 40 aktorów i statystów.

Bohaterem filmu jest ojciec Ludwik Wrodarczyk, „cider”, czyli mieszkaniec Radzionkowa, i oblat Maryi Niepokalanej. Od niespełna dwóch lat w diecezji łuckiej na Ukrainie trwa jego proces beatyfikacyjny. Od tej chwili temu Ślązakowi przysługuje tytuł sługi Bożego. To film dokumentalny, ale wypowiedzi świadków przeplatają się w nim z inscenizacjami z udziałem aktorów. Młodym Ludwikiem jest Marek Golus, uczeń LO w Radzionkowie i lektor w tutejszym kościele św. Wojciecha. Zaczyna się od ujęć w niemieckiej jeszcze szkole i w kościele. Kumple z klasy na przerwie opowiadają, że zaraz po szkole idą do pracy „na gruba”. I wreszcie, w 1921 r., dochodzi do przejmującej rozmowy 14-letniego Ludwika z ojcem, w dniu, w którym chłopak przynosi do domu świadectwo ukończenia szkoły powszechnej.

Dostępne jest 7% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy