Nowy numer 20/2018 Archiwum

100 tys. zł na pomnik Korfantego w Warszawie?

Taką kwotą chce wesprzeć budowę pomnika Wojciecha Korfantego w stolicy Polski Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia.

Jej zarząd przygotował już projekty uchwał w tej sprawie. Zostaną one poddane pod głosowanie 16 lutego, na sesji zgromadzenia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Zarząd ma też nadzieję na finansowy udział rządu w budowie pomnika Wojciecha Korfantego.

W 2014 roku warszawski Urząd Miasta proponował, żeby ten pomnik stanął przy skrzyżowaniu alei Ujazdowskich z ulicą Agrykola, przed ogrodzeniem parku Łazienkowskiego. Miałby się w ten sposób wpisać w ciąg pomników ojców niepodległości Rzeczypospolitej. Przy al. Ujazdowskich stoją też pomniki Romana Dmowskiego (plac Na Rozdrożu) i Józefa Piłsudskiego (przy Belwederze). Tę propozycję w 2014 r. pozytywnie zaopiniowała już w 2014 r. Rada Miasta Warszawy.

Od tego czasu jednak w sprawie uhonorowania Wojciecha Korfantego niewiele się działo. W maju 2016 r., podczas obchodów 95. rocznicy wybuchu III powstania śląskiego, polityków próbował zmobilizować arcybiskup katowicki Wiktor Skworc, mówiąc, że dyktator III powstania śląskiego nadal czeka na „swój zasłużony pomnik” w Warszawie, ponieważ „podjęta inicjatywa nie znajduje kontynuatorów”.

W styczniu 2018 r. prezydencki minister Wojciech Kolarski w Radiu Warszawa wyraził nadzieję, że pomnik Korfantego - „jednego z ojców niepodległości” - stanie w stolicy Polski w 2019 roku, na setną rocznicę pierwszego powstania śląskiego.

Zarząd Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii przyjął dwa projekty uchwał w sprawie „podpisania listu intencyjnego dot. budowy na terenie miasta stołecznego Warszawy pomnika Wojciecha Korfantego” oraz w sprawie „udzielenia pomocy finansowej dla miasta stołecznego Warszawy na budowę pomnika Wojciecha Korfantego na terenie miasta stołecznego Warszawa”.

W proponowanym tekście listu intencyjnego napisano m.in., że Korfanty był jednym z współtwórców tworzącego się państwa polskiego, a jego postać należy postawić obok Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego czy Wincentego Witosa.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • RomanPawlikowski
    10.02.2018 15:05
    No to przewodniczący Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolii zaliczył pierwszą poważną wpadkę. Skandalem jest pomysł, żeby za pomnik Korfantego w stolicy zapłaciła Metropolia. Nie po to Warszawa oddała część pieniędzy, żeby do niej wracały. Za monument mają zapłacić warszawiacy, bo ich dług wobec Śląska jest olbrzymi i jeszcze go nie spłacili. Ten niepoważny pomysł byłby olbrzymią niegospodarnością, za którą zwykli urzędnicy tracą pracę. Polityka historyczna nie leży w kompetencjach metropolii. To, że pomysł się pojawił, świadczy o tym, że albo ma ona za dużo pieniędzy, albo pan Karolczak czuje się zbyt pewnie na swoim stolcu, co byłoby niepokojące. Innym aspektem tej aferki jest ciekawa sytuacja, kiedy zdeklarowany Zagłębiak w większości śląskim pieniędzmi chce zrobić dobrze PiSowi. Jako że ma on rozpięty prasowy parasol ochronny nikt za tę gospodarność może nie rozliczyć. A poza tym, uważam, że pomnik Korfantego musi w Warszawie powstać. To moralny obowiązek Polaków. Szkoda, że Warszawa chce się z tego obowiązku wymigać wykorzystując swoje tradycyjne cwaniactwo i "śląską" dupowatość.
    doceń 2
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma