Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Katowice: dron bada dym z kominów

Straż miejska wystawiła pierwszy mandat za spalanie śmieci na podstawie dowodów, które przyniósł dron.

Mandat ma wysokość 500 złotych. Został wystawiony już w pierwszej godzinie testowania drona przez katowicką straż miejską.

Katowice rozpoczęły kilkutygodniowe testy drona wspólnie z Gliwicami, z Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla oraz firmą Flytronic. Dron ma zamontowany sprzęt, który umożliwia analizę składu chemicznego dymu, wydobywającego się z domów jedno- i wielorodzinnych. Zdalnie mierzy zanieczyszczenia pod kątem spalania odpadów i niedozwolonych substancji, np. plastikowych butelek. Jego czujniki pozwalają na analizę zawartości: etanolu amoniaku, chlorku wodoru, formaldehydu oraz pyłu zawieszonego PM10, PM2,5 oraz PM1. Wykorzystuje przy tym laserowy licznik rozsianych cząstek stałych.

Firma Flytronic z Gliwic (część Grupy WB) jest pionierem bezzałogowych systemów latających na rynku krajowym. Stworzony przez śląskich inżynierów system obserwacyjny FlyEye został wdrożony w Polskich Siłach Zbrojnych, a jego skuteczność potwierdzona została podczas misji zagranicznych. Doświadczenia zdobyte m.in. w wojskowości mają pomóc stworzyć narzędzie wspierające samorządy w walce z niską emisją.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

  • Ania_
    25.01.2018 15:46
    Świetna sprawa! Chciałabym, żeby w moim mieście też był taki dron i ludzie nie paliliby śmieci, a powietrze byłoby czystsze i zdrowsze.
    doceń 12
  • kskiba19
    25.01.2018 21:14
    To jest dobre, bardzo dobre. Nie znoszę palenia tworzyw sztucznych w piecach, tym bardziej, że orientuję się co tam powstaje w wyniku takiego spalania.
    doceń 6
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy