• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Odkrycie z byfyja

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 02/018

    dodane 11.01.2018 00:00

    30 listów z Wehrmachtu, napisanych po śląsku do rodziców przez 20-letniego żołnierza, znalazł pasjonat z Rybnika, który odnawiał stary mebel. Okazało się, że autor tych listów żyje.

    Ma 93 lata i mieszka w Mszanie. Jego listy z wojny są fascynujące: napisane piękną śląszczyzną, zabawne i... odważne. Odwiedziliśmy go.

    Kochani łojcowie!

    Staromodny, wysoki byfyj, czyli kredens, stał przez ostatnie lata w opuszczonym domu w Rybniku. Za jego renowację wziął się pan Roman, pasjonat śląskiej kultury, który odnowił już wiele starych mebli. Zwykle takich, które poprzedni właściciele chcieli wyrzucić. W tym byfyju pan Roman znalazł coś niezwykłego: około 30 listów. Były sprytnie ukryte: przymocowane od spodu do szuflady. Każdy z nich był opatrzony pieczątką „Feldpost” – czyli poczta polowa – i zaadresowany na nazwisko Kanafek w Mszanie w powiecie rybnickim. Pan Roman zaniósł to wyjątkowe znalezisko koledze, Adamowi Pietrydze z Rybnika-Chwałowic.

    Dostępne jest 7% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół