• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Wyjazd diakonów z abp. Wiktorem Skworcem

    red

    dodane 25.10.2017 08:53

    Mimo niepogody diakoni z Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego wraz z abp. Wiktorem Skworcem udali się na "październikówkę".

    Zwyczajem Śląskiego Seminarium są dwa wyjazdy każdego rocznika alumnów w czasie roku formacyjnego. Zasadniczo mają one miejsce w październiku oraz w maju. Przede wszystkim mają charakter rekreacyjny, jednak nie są pozbawione elementów duchowych. W tym roku katowickim diakonom na drodze śladami Jana Pawła II towarzyszy abp Wiktor Skworc.

    Diakoni odwiedzają m.in. Stary Sącz, szczyt Prehyba oraz Krościenko. Tam przy grobie czcigodnego sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego modlą się o rychłą beatyfikację śląskiego kapłana. Proszą go również o jego wstawiennictwo w drodze do kapłaństwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      03.02.2017 09:26
      Pismo Święte mówi: Badajcie duchy czy są z Boga. Każdy duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele z Boga jest. Ja też miałem prywatne objawienie ale w całości oparte na Piśmie świętym. Śniło mi się, że Pan Jezus wziął mnie za rękę i powiedział, że musimy uwierzyć że On jest w Ojcu a Ojciec w Nim. I sprowadził mnie do Boga Ojca. Po zaprowdzeniu do Boga Ojca posadził mnie na ławce obok Marii. Było to w niebie. Jak widać posadził mnie zbawionego obok zbawionej osob swojej Matki. Bóg kocha Marię i inne swoje dzieci taką samą miłością jak Jezusa (zob. EW JANA 17 R.)
    • Maluczki
      03.02.2017 10:19
      Ciekawe co tak naprawdę dzieli poszczególne odłamy chrześcijańskie? Przecież wszyscy maj to samo Pismo Święte i Prawo Boże! Czyżby brak wiary w Boga? Albo tylko chamstwo i głupota? Podejrzewam, że zwykli wierni byliby w stanie bez problemu razem wyznawać i chwalić tego samego Boga.
    • JAWA25
      05.02.2017 15:29
      Artykuł mocno dziwaczny. Pisanie tonem twierdzącym, że ktoś miał "objawienie", że wynik wojny zależał od ikony, traktowanie Rosji jakby była "świętą Rusią" z pominięciem tego jak carat prześladował np. unitów ... Polszczyzna też osobliwa. Po polsku obrazy są malowane, nie "pisane", a "carską koronę" i "carskie szaty" też należałoby spolszczyć na królewskie. Pielgrzymkę "drugą pobłogosławił patriarcha Cyryl" jakby kto zapomniał to ten sam co kłamie w sprawie paktu Ribbentrop - Mołotow http://ekumenizm.wiara.pl/doc/1313246.Patriarcha-przeciw-odbrazawianiu-historii Słowo "krytyka" użyte bez sensu (po grecku znaczy to "rozróżnianie"). Wreszcie pisząc, że Georgij Maksimow "stwierdza" (zamiast "twierdzi") "diabeł dokonuje cudów w fałszywych religiach i kościołach heretyckich" itd. redakcja tak jakby się z nim zgadzała.
      doceń 19
    • krut00
      17.03.2017 16:45
      @JAWA25 - W świadomości polskiej mamy obraz króla wybieranego na sejmie lub zesłanego Opatrznością Bożą. Car w naszej świadomości to tyran posiadający władzę mocą siły i tajnej policji. Jednym słowem taki dopust boży i zło wcielone. Obwołanie Chrystusa Króla wzbudza więc światło miłości bożej w sercu Polaka katolika, natomiast określanie kogoś Carem kojarzy się raczej z mocami piekielnymi.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół