• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Wolni ludzie z krucjaty

    ks. Sebastian Kreczmański

    |

    Gość Katowicki 40/2017

    dodane 05.10.2017 00:00

    – Czujemy się dzisiaj jak wojsko Gedeona, które ma wciąż przed sobą niełatwe zadanie troski nie tylko o trzeźwość, ale o nową kulturę, o to, byśmy stawali przed naszym Panem w wolności dzieci Bożych – mówił w Katowicach ks. Marek Sędek, moderator generalny Ruchu Światło–Życie.

    Parafrazując Jana Pawła II, można powiedzieć: „Tu wszystko się zaczęło”. Bo to właśnie tutaj powstało dzieło Krucjaty Trzeźwości – mówił przed Mszą św. do ludzi Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. W sobotę 30 września „krucjatowicze” z całej Polski na pielgrzymkę przyjechali do Katowic. W tym roku mija 60 lat od powstania Krucjaty Trzeźwości, która potem przerodziła się w KWC, oraz 30 lat od śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. To on założył i oazę, i krucjatę.

    – To tutaj nieopodal, gdzie dzisiaj znajdują się zabudowania „Gościa Niedzielnego”, mieścił się barak, w którym ks. Blachnicki rozpoczynał swoją działalność – mówił abp Wiktor Skworc, który w katedrze Chrystusa Króla przewodniczył Eucharystii. – Dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka od wielu lat ma wpływ na odnowę duchową i moralną naszego społeczeństwa i narodu poprzez modlitwę o wolność i trzeźwość, post – ofiarę własnej abstynencji, jałmużnę wyrażającą się w przebaczeniu ludziom uzależnionym krzywd, które nam zadali, stawiając jednak winowajcom jasne i czytelne granice – dodał nieco później.

    Mszę św. poprzedziło nabożeństwo w kościele wotum Matki Kościoła Niepokalanej Jutrzenki Wolności.

    Całość zakończył koncert zespołu niemaGOtu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół