• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Pomidor i inne jagody

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 37/2017

    dodane 14.09.2017 00:00

    To była jedna z pierwszych łaźni łańcuszkowych na Śląsku. Ten ponadstuletni budynek właśnie został uratowany. Odnowiło go Muzeum Śląskie. Już można go zwiedzać.

    W środku muzeum będzie urządzać m.in. wystawy czasowe. Pierwsza jest już gotowa i w pewien sposób, choć dość odległy, też jest związana z węglem. A to dlatego, że dotyczy roli… roślin w życiu człowieka. Gdyby drzewa, które rosły na terenie Katowic 300 mln lat temu, nie runęły w bagno i nie zamieniły się z czasem w węgiel kamienny, historia naszego regionu wyglądałaby zupełnie inaczej…

    Wystawa nazywa się „Zaczęło się od ziarna”. – Górny Śląsk kojarzy się przede wszystkim z przemysłem. Tymczasem to stąd pochodzą jedne z najwcześniejszych stanowisk archeologicznych na ziemiach polskich, dotyczących neolitu i udomowienia roślin! – tłumaczy Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego. I przypomina, że to muzeum już przed wojną miało dział przyrody ożywionej i nieożywionej.

    Kobiety i kolory

    Gmach dawnej łaźni łańcuszkowej kopalni „Katowice” był już w opłakanym stanie. Budowlańcy zachowali w nim – poza ścianami zewnętrznymi – tylko kilka nośnych ścian wewnętrznych oraz stalową konstrukcję dachu.

    Dostępne jest 23% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół