• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Jest z najpiękniejszą śląską Kobietą

    dodane 13.07.2017 00:00

    Odszedł wielki przyjaciel Ślązaków. Był gościem pielgrzymek do Pszowa i Piekar Śląskich.

    Pszów odwiedził w 1997 roku. Zaczął od sympatycznej wymiany zdań z abp. Damianem Zimoniem. – Będę mówił krótko, nie jak wasi biskupi – zaczął, wywołując śmiech zgromadzonych. A potem ostrzegł: – Strzeżcie się, żeby wpływ Zachodu nie zamienił was w niewierzących egoistów! Wtedy Polska dopiero kandydowała do Unii Europejskiej. – Ma być odwrotnie, wy macie zmieniać Europę. A waszym najważniejszym towarem eksportowym jest Maryja! – wołał kardynał do Ślązaków. W latach 1976, 2010 i 2013 był na pielgrzymkach w Piekarach.

    W 2010 r. przypomniał, że w XX w. głoszono, że religia to opium dla ludu. – Gorzej, że i dziś tu i ówdzie próbuje się tym kłamstwem praktycznie ateizować dzieci i młodzież. Skutkiem tego nie wiara, ale niewiara stała się opium dla ludu, który pozbawiony religii, coraz bardziej ulega pokusom narkotyków. To zaś powoduje w konsekwencji samounicestwienie – mówił. W 2013 r. cytował własną mamę. Gdy wybrał kapłaństwo, skomentowała: „To oznacza, że nigdy się nie ożenisz. Bez kobiety serce mężczyzny umiera. Dlatego trzymaj się bardzo mocno serca Matki Bożej”. – I tak tyle już lat czuję się szczęśliwy z tą jedną Kobietą. Dlatego chcę podarować mój pierścień biskupi najpiękniejszej śląskiej Kobiecie – powiedział. Do pierścienia dołączył dokument, w którym nazwał Maryję „naszą kochaną Panią z Piekar, Matką wszystkich Ślązaków”. Kardynał Meisner też czuł się Ślązakiem. Pierwsze 12 lat życia spędził we Wrocławiu-Leśnicy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół