• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Warto żyć

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 23/2017

    dodane 08.06.2017 00:00

    Około 300 osób przeszło 4 czerwca przez Wodzisław Śl. w Marszu dla Życia i Rodziny.

    Wyszli spod kościoła Wniebowzięcia NMP w przestrzeń publiczną, maszerując przez rynek i przyległe uliczki. W ten sposób pokazywali innym ludziom, w tym politykom, że ludzkie życie i wartości rodzinne są ważne dla ogromnej części społeczeństwa. Wśród uczestników marszu było zresztą dwoje parlamentarzystów z ziemi wodzisławskiej – posłanka Teresa Glenc i senator Adam Gawęda, oboje z PiS. Wzruszająco na temat walki o życie najmłodszego syna mówili wodzisławianie Monika i Paweł Chorowscy. Niespełna roczny Ignaś siedział na rękach taty, obok stała starsza córka Joasia. Małżonkowie mówili też o zmarłym starszym synu: – Warto walczyć o każde życie.

    Nawet gdy dziecko żyje dwie minuty, jak nasz Jasio, czy kiedy trzeba zmagać się z chorobą, warto walczyć, warto żyć, bo życie jest piękne – mówiła Monika. Przez kolejne śląskie miasta Marsze dla Życia i Rodziny przejdą już w tę niedzielę, 11 czerwca: w Katowicach start ok. 11.45 sprzed katedry Chrystusa Króla (finał i piknik rodzinny w parku Kościuszki), w Rybniku o 13.00 sprzed pomnika św. Jana Pawła II pod bazyliką i w Tychach o 16.00 sprzed kościoła bł. Karoliny (na koniec piknik rodzinny w amfiteatrze przy tym kościele). W Jastrzębiu-Zdroju marsz ruszy w kolejną niedzielę, 18 czerwca, o 15.30 spod kościoła Miłosierdzia Bożego (al. Józefa Piłsudskiego 62). Finał i festyn rodzinny przed kościołem Podwyższenia Krzyża Świętego (na „Szóstce” – ul. Kusocińskiego 45).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół