• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Chrystus chodzi po Katowicach

    Joanna  Juroszek Joanna Juroszek

    dodane 09.04.2017 17:10

    Po niesamowitym ŚDM w Krakowie i dniach w diecezji katowickiej na ŚDM, w katedrze Chrystusa Króla spotkali się młodzi archidiecezji.

    Mszy w ich intencji w Niedzielę Palmową przewodniczył abp Wiktor Skworc. Młodzi z palmami w rękach wypełnili archikatedrę.

    W czasie Eucharystii łączyli się ze swoimi rówieśnikami całego świata. Szczególnie zaś z tymi modlącymi się z papieżem Franciszkiem na placu św. Piotra w Rzymie.

    Umęczony, zakrwawiony Jezus

    Tam też XXXII ŚDM przeżywał Marceli Łyczko, rzecznik biura koordynującego ŚDM w archidiecezji katowickiej. Marceli razem z innymi młodymi Polakami Panamczykom, gospodarzom ŚDM w 2019 r., przekazał krzyż i ikonę Salus Populi Romani, symbole ŚDM.

    Abp Wiktor Skworc w kazaniu przypomniał spotkanie młodych świata na Górze Karmel - katowickim Muchowcu, jakie odbyło się w lipcu ubiegłego roku. Dodał, że także dzisiejsze spotkanie młodych jest szczególne.

     - Jezus - jak mówi o Nim prorok Izajasz - przychodzi do nas jako sługa, który ukrył swoje Bóstwo pod mizerią człowieczeństwa. Jezus chce wejść do naszych serc umęczony, brudny, zakrwawiony, wyszydzony i wyśmiany; ogołocony. Dopiero co odczytana Męka Pańska przypomniała nam cenę naszego, twojego i mojego zbawienia. Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał... z miłości - wyjaśniał.

    Kierunek: ewangelizacja

    Chwilę później zaprosił młodych, żeby przeczytali orędzie papieskie na tegoroczny Światowy Dzień Młodzieży. Jego hasłem są słowa Maryi: "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny" (Łk 1, 49).

    - Orędzie papieskie trzeba koniecznie przeczytać. To zadanie domowe - mówił abp Skworc.

    - Drodzy Młodzi! Każdemu z nas Bóg uczynił wielkie rzeczy, za które chcemy dziękować. W podobny sposób jak Maryja. Najpierw wypowiedziała Bogu swoje: "tak"; było to konieczne, aby Bóg zamieszkał pośród nas. To Ona wniosła Jezusa w rzeczywistość świata i to był decydujący krok w dziele ewangelizacji. A potem - ekstremalna wyprawa górska - 150 km, poszła na spotkanie ze swoją krewną Elżbietą, aby jej pomóc - wyjaśniał.

    Zaraz później dodał, że spotkanie z Maryją może pomóc młodym włączyć się ewangelizację.

    - Papież Franciszek w orędziu stwierdza, że nasze czasy nie potrzebują "młodzieży kanapowej"! A jakiej potrzebują? Takiej, która przyjmuje Ewangelię i podejmuje działanie - wyjaśniał. Jako przykład takiej osoby podał śp. Helenę Kmieć, wolontariuszkę zamordowaną w Boliwii.

    - Chrystus chodzi (…) po Katowicach, po Żorach i mówi: "Pójdź za mną!" Myślę, że młodzi mają dobry słuch, by to usłyszeć i pójść drogą ewangelizacji - dodał.  

    Tego dnia młodzi Kościoła katowickiego otrzymali także specjalny notatnik, w którym zapisywać mają wielkie rzeczy, których Bóg dokonał w ich życiu.

    - Papież w orędziu mówi o zeszycie do zapisywania. My dajemy wam notes, byście notowali swoje myśli, postanowienia, aby potem do nich wracać; dokonywać rozrachunków, bilansów - wytłumaczył młodym abp Skworc, prosząc ich, by życiu swoich bliskich zapisywali się tylko dobrymi wspomnieniami.

    Na zakończenie Eucharystii każdy z rąk kapłanów mógł otrzymać indywidualne błogosławieństwo.

           

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół