• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Coś dobrego

    Joanna Juroszek

    |

    Gość Katowicki 14/2017

    dodane 06.04.2017 00:00

    Są piękne, młode i utalentowane. W nietuzinkowy sposób chcą przedstawiać Boga.

    Pierwsza z nich to Monika Fojcik z Chorzowa, studentka trzeciego roku instrumentalistyki (gra na altówce) w katowickiej Akademii Muzycznej. Druga – Magdalena Niemiec z Katowic, studentka drugiego roku grafiki warsztatowej w katowickiej Akademii Sztuk Pięknych.

    O matko i córko!

    Razem tworzą Deus Artifex (Bóg Artysta) – przedsięwzięcie, za pomocą którego pokazują piękno Boga i Kościoła. – Sztuka jest dla nas naturalnym środowiskiem, w niej widzimy także szansę na ewangelizację – przyznają zgodnie. – Czymś naturalnym dla nas jest także wiara – wyjaśnia Magda. – Od dziecka Kościół był nam bliski. Angażowałyśmy się w różne wspólnoty: Dzieci Maryi, Eucharystyczny Ruch Młodych, Ruch Światło–Życie. Oaza bardzo dużo w nas zmieniała.

    Tak naprawdę pomysł na Deus Artifex narodził się z inspiracji Ruchem, połączonej z potrzebą znalezienia swojego miejsca w Kościele. Studentki wspólnie stworzyły chociażby grę „O matko i córko!”. Powstała ona z okazji Międzynarodowego Tygodnia Małżeństwa. Wszystko zaczęło się od tego, że podczas „randki w kościele”, organizowanej przez ks. Jarosława Ogrodniczka i Domowy Kościół archidiecezji, dziewczyny miały zająć się opieką nad dziećmi. Stworzyły dla nich grę. Jej celem jest zespolenie więzi rodzinnych czy przyjacielskich. Zasady są bardzo proste – na 100 kartach są pytania dotyczące gracza, osoby siedzącej obok i rodziny. Zadanie polega na tym, by w odpowiednim czasie odpowiedzieć na wylosowane przez siebie pytanie. „Wymień 3 rzeczy, które nosi twoja mama w torebce”. „Wymień 3 rzeczy, które robią wspólnie rodzice”. „Wymień 3 miejsca, w które chciałaby pojechać osoba siedząca obok” – oto jedne z nich. Celem zabawy niekoniecznie jest wygrana, ale integracja i lepsze poznanie siebie oraz swoich najbliższych. – Chcemy dawać absolutnie coś dobrego – wyjaśnia Monika. – Zajmujemy się organizacją różnych wydarzeń kulturalnych i przez nie chcemy przyciągać też ludzi, którzy przychodząc być może jedynie ze względu na dobrą jakość tego wydarzenia, otrzymają coś więcej – usłyszą o Bogu. Wierzymy, że dotrze do nich też Ewangelia.

    Coś więcej

    – Zauważyłyśmy, że kiedyś sztuka w Kościele naprawdę była czymś, co zachwycało. Była wyjątkowa. A teraz czasem zaczyna przechodzić w kicz… – dodaje Magda.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół