• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Francuzi przejmują Opla

    Szymon Zmarlicki Szymon Zmarlicki

    dodane 06.03.2017 14:08

    Koncern PSA wykupił markę należącą od 90 lat do amerykańskiego giganta General Motors. Co z fabryką w Gliwicach?

    Pojawiające się od kilku tygodni doniesienia o tym, że francuska grupa PSA, producent samochodów marki Citroën, Peugeot i DS, nosi się z zamiarem wykupienia niemieckiego Opla, właśnie stały się faktem.

    Dotąd była to jedyna marka w Europie należąca do amerykańskiego koncernu General Motors, który już kilkukrotnie przymierzał się do pozbycia się jej z powodu generowania strat finansowych. Jednak tym razem dobicie transakcji zostało sfinalizowane i Opel po 90 latach zmienia właściciela.

    Borykający się jeszcze kilka lat temu z poważnymi problemami finansowymi koncern PSA zapłacił za Opla 2 miliardy 200 milionów euro. Francuzi mają ambitne plany i zapowiadają, że już w 2020 roku niemiecka marka "wyjdzie na 200-procentowy plus".

    Jednak według ekspertów jedną z najpoważniejszych przeszkód w realizacji tego planu będzie podobieństwo produktowe marek. Produkowane przez Francuzów popularne kompakty Citroën C4 i Peugeot 308 to bowiem bezpośredni konkurenci Opla Astry.

    W wyniku takiej fuzji nowy podmiot staje się drugim po Volkswagenie producentem samochodów na Starym Kontynencie, spychając na najniższy stopień podium Renault.

    Jedna z największych i najnowocześniejszych fabryk Opla od 1998 roku działa w Gliwicach. Produkowany jest w niej między innymi popularny w Europie model hatchbacka Astra, również w wersjach przeznaczonych na inne rynki pod markami Vauxhall czy Holden. W ubiegłym roku model ten otrzymał prestiżowy tytuł Samochodu Roku.

    Kilka lat temu spółka General Motors Manufacturing Poland połączyła z gliwickim oddziałem dawną fabrykę Isuzu w Tychach, tworząc jedyny w Europie zakład, który produkuje zarówno samochody, jak i silniki. W obu oddziałach pracuje obecnie ponad 4000 osób. Nic dziwnego, że kadra z niepokojem przyjęła dość niespodziewaną informację o planach koncernu PSA.

    Przedstawiciele związków zawodowych działających w fabryce w Gliwicach zapewniają, że ich priorytetem będzie zapewnienie załodze bezpiecznego zatrudnienia. Najczarniejszym scenariuszem byłoby zamknięcie zakładu i przeniesienie produkcji do innego kraju, lecz - jak wynika z opublikowanego dziś oświadczenia Europejskiej Rady Zakładowej Opla - umowa sprzedaży zawiera zapisy dotyczące poszanowania wszystkich istniejących umów i porozumień zbiorowych w fabrykach tej marki.

    Sam szef PSA Carlos Tavares na specjalnie zwołanej dziś konferencji zapowiedział, że firma nie planuje zamykania fabryk. - Zamykanie fabryk to pójście na łatwiznę. Dopiero jeżeli popatrzymy na liczby, na to, co możemy zrobić z logistyką, planowaniem, zmniejszeniem kosztów energii, kosztów ochrony, widać, że możemy zrobić wiele, by poprawić kondycję zakładów - tłumaczył.

    «« | « | 1 | » | »»

    TAGI: GLIWICE, OPEL, PSA

    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół