• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Teraz podstawówki

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 06/2017

    dodane 09.02.2017 00:00

    Bardzo brakowało na Śląsku – ku żalowi wielu rodziców – katolickich szkół podstawowych. To właśnie się zmienia. 1 września będzie ich wiele.

    Dlaczego? Otóż wskutek reformy edukacji katolickie gimnazja masowo przekształcają się w podstawówki. Oznacza to, że katolicka szkoła podstawowa będzie od teraz dostępna w prawie każdym dużym górnośląskim mieście. Część z nich to szkoły publiczne, w innych za naukę trzeba wnosić czesne. Nowe katolickie podstawówki po kolei ogłaszają dziś nabory do klas pierwszych, w których nauka zacznie się we wrześniu 2017 roku. Większość szkół nie poprzestaje jednak na otworzeniu drzwi dla pierwszaków. – Jak Pan Bóg pozwoli, otworzymy klasy pierwszą, czwartą i siódmą. To są klasy, do których wchodzi nowa podstawa programowa – wyjaśnia ksiądz Artur Niechwiej, dyrektor Publicznego Gimnazjum Jezuitów w Mysłowicach. Nauka w tej szkole jest bezpłatna. Dyrekcja czeka na rozpatrzenie przez mysłowicki Urząd Miasta wniosku o przekształcenie gimnazjum w podstawówkę. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, w jezuickiej placówce zacznie się remont. Budowlańcy przesuną ścianki działowe, dzięki czemu powierzchnia szkoły zwiększy się o około jedną trzecią. Księża jezuici mają nadzieję, że dzięki nowym klasom w podstawówce – zwłaszcza czwartej i siódmej – gimnazjalni nauczyciele „przedmiotowcy” nie stracą pracy.

    Uczenie przykładem

    Andrzej Kita, dyrektor katowickiego „Szramka” – Zespołu Katolickich Szkół Ogólnokształcących nr 1 – podkreśla, że kadra nauczycielska w szkołach katolickich w Polsce nie jest przypadkowa. – Ludzie, którzy chcą tu pracować, wiedzą, co to znaczy być katolikiem. A wiadomo, że uczy przede wszystkim przykład – zwraca uwagę. Jego szkoła otwiera klasy pierwszą i siódmą. – Jest spore zainteresowanie. Uczniowie, którzy chcieli uczyć się w naszym gimnazjum, teraz zamierzają przyjść do klasy siódmej – mówi dyrektor. Podstawówkę chce też otworzyć chorzowski „katolik”. Salezjański Zespół Szkół Publicznych „Don Bosko” w Świętochłowicach składa się z gimnazjum, liceum i technikum informatycznego. Dyrektor, ks. Wiktor Szlęzak, przyznaje, że likwidacja gimnazjum wiąże się z kłopotami, bo dobrze współpracujące szkoły trzeba teraz ze sobą zgrywać na nowo. Deklaruje, że należy podjąć to wyzwanie. – Planujemy od września otworzyć dwa oddziały klasy siódmej i jeden klasy pierwszej. Małe dzieci będą miały osobne wejście i osobną świetlicę – zapowiada. W Zespole Szkół Urszulańskich w Rybniku wygaszenie gimnazjum przebiegnie zapewne bez komplikacji. A to dlatego, że urszulanki podjęły opatrznościową decyzję o utworzeniu szkoły podstawowej szybciej niż inni – już w 2013 roku. W tej chwili w ich podstawówce uczą się dzieci z klas od pierwszej do czwartej. I to w znakomitych, kameralnych warunkach, bo siostry przygotowały dla nich dwa niezależne budynki: osobno dla maluchów z klas 1–3 i osobno dla dzieci z klas 3–6. Siódmoklasiści już we wrześniu będą mogli poczuć się tu bardziej dorośle, bo urszulanki przygotowały dla nich miejsce w największym budynku – razem z licealistami. Siostra dyrektor Arleta Duszyńska tłumaczy, że dzięki temu będą mogli korzystać, podobnie jak licealiści, m.in. ze świetnie wyposażonej pracowni chemicznej. W urszulańskich liceum, gimnazjum i podstawówce w Rybniku nie ma czesnego, bo to szkoły publiczne. Są otwarte dla dziewczyn i chłopców. W tym roku w podstawówce odbędzie się nabór do klas pierwszych i siódmych. Kandydatów do 7 klasy urszulanki zapraszają na dni otwarte 4 marca i 8 kwietnia.

    Start z naborem

    Większe problemy do rozwiązania mają mniejsze szkoły, zwłaszcza tam, gdzie działa tylko gimnazjum. Prowadzone przez siostry salezjanki gimnazjum w Jastrzębiu ma przekształcić się w szkołę podstawową. Jeśli miasto wyda zgodę, wkrótce zostanie ogłoszony nabór do klasy pierwszej. O podobną zgodę stara się katolickie gimnazjum w Wodzisławiu. W planie jest remont, po którym w budynku znajdzie się miejsce na trzy oddziały szkoły podstawowej: klasy pierwszą, czwartą i siódmą. Dyrektor zwraca uwagę, że zgoda na to przekształcenie zależy od dobrej woli samorządu. Do dużych katolickich szkół prywatnych należy Zespół Szkół Zakonu Pijarów w Katowicach. W jego skład wchodzą podstawówka i gimnazjum. Wygaszenie gimnazjum spowoduje, że od 2019 r. będzie tu o jeden rocznik młodzieży mniej. Dyrekcja planuje więc otworzyć nabór do klasy czwartej i siódmej podstawówki. Jeśli będą chętni, można będzie też otworzyć trzy klasy pierwsze – zamiast dwóch, jak do tej pory. O zwiększeniu liczby oddziałów w podstawówce myśli też dyrekcja Niepublicznej Katolickiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Świętej Rodziny w Katowicach-Brynowie. To szkoła założona z inspiracji „Gościa”, w którym zachęcaliśmy do tworzenia szkół katolickich... Dyrektor Annie Grychtoł trochę szkoda tego gimnazjum. Zwłaszcza że jego wychowankowie osiągali świetne wyniki w egzaminach, było wielu laureatów konkursów. – Jest jednak nowe wyzwanie, trzeba do niego podejść z pokorą – komentuje. A wicedyrektor Barbara Wołowska dodaje: – Trzeba zawsze z wiarą podchodzić do wszelkich wyzwań. I trzeba się dostosować z Bożą pomocą – mówi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół