Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Koniec podziemnego protestu KWK "Makoszowy"

Górnicy zakończyli akcję protestacyjną pod ziemią. Zapowiadają dalsze działania w obronie kopalni.

W czwartek, późnym wieczorem, zakończył się protest w Zabrzu, w kopalni "Makoszowy", która z końcem roku ma zakończyć wydobycie węgla.

Po 21.00 na powierzchnię wyjechał ostatni protestujący górnik. Akcja rozpoczęła się w nocy ze środy na czwartek o 1.30, kiedy pracownicy postanowili nie wyjeżdżać na powierzchnię. Potem dołączali do nich kolejni. W ciągu dnia pojawiały się sprzeczne informacje co do liczby protestujących pod ziemią.

Jak powiedział Onet.pl Jerzy Hubka, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w kopalni "Makoszowy", górnicy ugięli się pod wpływem wywieranej na nich presji, że jeśli nie przerwą protestu, nie znajdą pracy w innej kopalni. Zapowiada też dalsze działania w obronie kopalni.

Kopalnia "Makoszowy" należąca Spółki Restrukturyzacji Kopalń korzysta z dopłat do strat, w tym roku w wysokości około 130 mln złotych. Pomoc ma zapewnioną do końca tego roku, więc z dniem 30 grudnia powinna zakończyć wydobycie.

SRK zapewnia, że wszyscy pracownicy kopalni kopalni "Makoszowy", czyli około 1350 osób, mają zapewnioną pracę w innych miejscach - w Polskiej Grupie Górniczej, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Spółce Restrukturyzacji Kopalń - na warunkach, jakie są w danych zakładach.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy