• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Miasto oddane Maryi

    dodane 15.12.2016 00:00

    Rok temu prezydent Siemianowic uklęknął i zawierzył miasto oraz jego mieszkańców Niepokalanemu Sercu Maryi. Teraz ten akt ponowili abp Wiktor Skworc i wielu świeckich.

    Mieszkańcy Siemianowic, którzy 8 grudnia wypełnili kościół Krzyża Świętego, powtarzali za arcybiskupem słowa aktu zawierzenia zdanie po zdaniu. – Chciałbym was prosić, żeby ten akt był codziennie ponawiany w waszych sercach. I chciałbym was posłać do wszystkich mieszkańców miasta – powiedział im abp W. Skworc. – Idźcie i głoście! Mówcie o tym wydarzeniu, ale przede wszystkim głoście Ewangelię, dajcie żywe świadectwo waszej wiary. Mówcie, że dla Boga nie ma nic niemożliwego! – poprosił. Arcybiskup mówił też, że zawierzenie nie może być jednorazowym aktem. Ma być codziennie potwierdzane, zwłaszcza przez posłuszeństwo Maryi. Zwrócił uwagę, że Ona zawsze prowadzi do Jezusa – już w Kanie Galilejskiej mówiła: „Czyńcie wszystko, cokolwiek mój Syn wam powie”.

    – To jest wola Maryi! Moi drodzy, nic bardziej nie cieszy Niepokalanego Serca Maryi, jak głoszenie Ewangelii Jezusa Chrystusa i ewangeliczne świadectwo życia – powiedział abp Skworc. Przed rokiem prezydent Rafał Piech powierzył Siemianowice i jego mieszkańców Niepokalanemu Sercu Maryi. O tej idei mówił ks. proboszcz Stanisław Nocoń. – Od tego kryzysowego czasu połowy lat 90., kiedy w Siemianowicach umarło prawie wszystko – Huta Jedność, kopalnia, wiele towarzyszących zakładów – znaleźliśmy się na 2. miejscu wśród miast polskich pod względem bezrobocia... Wielu poprzedników starało się i z pewnością zrobiło wiele z miłości dla miasta. Obecny prezydent postanowił jednak nie tylko skorzystać z funduszy europejskich, ale również, a może przede wszystkim, z pomocy nieba – powiedział.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół