• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Betlejemskie światło (w) pokoju

    Barbara Gołas

    dodane 10.12.2016 20:30

    Płomień betlejemski co roku przekazywany jest z rąk do rąk, by ostatecznie rozjaśnić nasze wigilijne stoły. Jak to możliwe, że Betlejemskie Światło Pokoju trafia do naszego pokoju?

    Droga to długa. By odpowiedzieć na pytanie, musimy cofnąć się do 1986 roku, do Linz w Austrii, gdzie pierwszy raz zorganizowano akcję Betlejemskie Światło Pokoju pod hasłem: „Światło w ciemności”. Od tego czasu co roku dziewczynka lub chłopiec odpala płomyk z Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Następnie światło dociera do Wiednia, skąd trafia do mieszkańców miasta oraz organizacji skautowych wielu krajów europejskich.

    Od 25 lat Betlejemskie Światło Pokoju jest także w Polsce. Akcję organizuje Związek Harcerstwa Polskiego, który otrzymuje światło od słowackich skautów. Uroczyste przekazanie odbywa się raz na Słowacji, raz w Polsce. W tym roku Polacy odbiorą płomyk po słowackiej stronie Tatr.

    Akcją zajmą się tzw. Ambasadorzy Światła, wyłonieni 20 listopada w specjalnym konkursie. Wśród 9 laureatów z całej Polski znalazły się aż dwa hufce ze Śląska – 11 ADH „Polana” (Hufiec Katowice) i 16 DH w Czyżowicach (Hufiec Ziemi Wodzisławskiej).

    W ręce harcerzy z drużyny „Leśna Polana” betlejemski płomień trafi już 12 grudnia w Piekarach Śląskich. Dwa dni później zaniosą go oni do Urzędu Miasta Katowice. W połowie grudnia harcerze dotrą do Warszawy, gdzie wręczą płomień władzom państwowym. To samo uczynią kilka dni później w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach.

    W kościołach archidiecezji katowickiej betlejemskie światło zapłonie 19 i 20 grudnia. Wszystko po to, by mogło gościć w naszych domach podczas świąt Bożego Narodzenia.

    Hasło tegorocznej akcji brzmi: „Odważnie twórzmy pokój”. Jak te słowa można rozumieć?

    „Pokój” – spokój, porządek ma być naszym pojednaniem się z Bogiem, ludźmi i samym sobą.

    „Twórzmy” – nie czekajmy biernie, aż wszystko stanie się samo; nośmy pokój ze sobą, pierwsi wyciągnijmy rękę do zgody, okazujmy miłość ludziom, bo to ona jest najpiękniejszym prezentem.

    „Odważnie” – w dzisiejszych czasach niełatwo przychodzi nam się pojednać; często myślimy: „Mam swój honor, to nie ja zacząłem”. Owocem takiego podejścia może być bierność. Jak wielkiej trzeba nieraz odwagi, by narazić się na kolejne obelgi, z nadzieją, że może to jedno „przepraszam” zmieni wszystko...

    W internecie pojawia się coraz więcej reklam nakłaniających do budowania pokoju w święta. Głównie przez odłożenie telefonu, wyłączenie laptopa, oderwanie się od zabieganej i pełnej konfliktów rzeczywistości.

    Betlejemskie Światło Pokoju już niedługo zapłonie w naszym pokoju. Ale czy tylko na świecach?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół