• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Nie tylko dla Maryi

    Joanna Juroszek

    |

    Gość Katowicki 50/2016

    dodane 08.12.2016 00:00

    – Ja napisałem zwrotki, a Duch Święty 3 tysiące lat temu napisał refren – przyznaje Henryk Czich, lider zespołu Universe i autor nowego ewangelizacyjnego projektu muzycznego.

    Nie tylko dla Maryi

    Tytuł: „Jak Anioł Gabriel”. Na płycie, o którą pytać można w parafii św. Wojciecha w Mikołowie, znajdują się trzy autorskie piosenki Henryka Czicha, fragmenty z Pisma Świętego, mówiące o zwiastowaniu, nawiedzeniu i Bożym Narodzeniu, oraz trzy kazania. Dwa z nich głosi proboszcz mikołowskiej bazyliki ks. Mirosław Godziek, jedno – rezydent ks. Paweł Maciąg. Na krążku jest też świadectwo Henryka Czicha.

    Nie jestem na straconej pozycji

    Płyta związana jest z trwającą w mieście peregrynacją obrazu Matki Bożej Mikołowskiej. Jednak jej adresatów szukać można w całej Polsce i wśród Polonii w różnych zakątkach świata. Im wszystkim lider Universe życzy, by odnaleźli sens życia i poszli za Chrystusem. „Szczęść Boże! Nazywam się Henryk Czich. Wielu kojarzy mnie z zespołem Universe, ale dziś zwracam się do was jako parafianin św. Wojciecha z Mikołowa” – mówi do nich na swojej najnowszej płycie. Nieco później swoich słuchaczy zachęci, by w Kościele znaleźli wspólnotę, otwarli się na Ducha Świętego i by czytali słowo Boże. Lider Universe zwraca się do słuchaczy nie jako teoretyk. Żywego Boga doświadcza od prawie 10 lat. Od niemal dekady należy do Szkoły Nowej Ewangelizacji w Gliwicach, która całkowicie zmieniła w nim obraz Boga. Od czterech lat jest też członkiem wspólnoty Żywego Różańca. Tam zakochał się w Maryi.

    Zanim w jego życiu pojawiła się wspólnota, jego praktyki religijne wynikały bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby serca. Po kursie organizowanym w 2007 r. przez SNE z Gliwic odkrył Boga, który działa. Kurs tak bardzo zmienił jego patrzenie na rzeczywistość duchową, że razem z żoną postanowili wejść do wspólnoty. Dzięki niej oddał życie Jezusowi, zachwycił się słowem Bożym, prawie codziennie jest też na Eucharystii. – Jeśli Jezusa wprowadza się do swojego życia, to On zaczyna nim sterować i wszystko się zmienia. Dopiero z perspektywy czasu mogę opowiedzieć, ile się wydarzyło…Ciężko stwierdzić, gdzie bym teraz był bez wspólnoty – opowiada po latach. – Wspólnota pokazała mi, że wszyscy jesteśmy powołani do głoszenia, do wyjścia do ludzi. W niektóre środowiska ksiądz nie wejdzie. Mimo że jestem grzesznikiem, nie jestem na straconej pozycji. Zbawienie jest też dla mnie. Mam swoje Pismo Święte, w którym zakreślam różne fragmenty. Codziennie mam ochotę nim się nasycić. Prawie codziennie jestem też na Mszy. Nie jest to dla mnie obowiązek, tylko część dnia.

    Już oddałem życie Jezusowi

    Henryk Czich z Maryją związany jest od lat. Pochodzi z Rudy Śląskiej-Halemby, z parafii Matki Bożej Różańcowej. Kiedyś napisał piosenkę „Ave Maryja” dedykowaną Matce Boga. Spod jego pióra wyszły też znane wszystkim pastorałki: „Maleńki Jezu”, „Gdy zapada grudniowa noc”, czy „Zaśpiewajmy kolędę”. Maryją na nowo zafascynował się w Mikołowie. – Jak wychodzę z domu, przy sobie mam dokumenty, klucze i różaniec – uśmiecha się. „Wystarczy odmówienie jednej dziesiątki Różańca, by włączyć się w milionową wspólnotę obejmującą wszystkie kraje na Ziemi i oddającą Maryi losy świata i każdego człowieka” – dodaje na płycie. Znajduje się tam też napisana przez niego w lipcu tego roku piosenka „Jak Anioł Gabriel”. H. Czich zadedykował ją Maryi Mikołowskiej. Po raz pierwszy zagrał ją już w sierpniu we wspomnienie Matki Bożej Śnieżnej w starym mikołowskim kościółku. – Ofiarowałem tę pieśń Maryi, ale po jakimś czasie zorientowałem się, że Maryja nie chce jej tylko dla siebie – wspomina. Lider Universe postanowił więc iść do studia i nagrać ten utwór. Jednak jedna kompozycja to trochę mało. Artysta, zachęcony słowami mikołowskiego proboszcza, na krążku zamieścił więc jeszcze dwie inne piosenki. Mimo że powstały sześć lat temu, nigdy wcześniej nie zyskały szerszej promocji. Wszystkie trzy piosenki opowiadają o tym, czego na co dzień w relacji z Bogiem doświadcza ich twórca.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół