• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Św. Marcin pojawił się w Dziećkowicach

    Danuta Sowa

    dodane 11.11.2016 00:42

    On jechał konno, a dzieci i dorośli szli za nim pieszo z lampionami.

    Po raz drugi w dzielnicy Mysłowic najodleglejszej od centrum - w Dziećkowicach - dzieci i dorośli z okolicznych rejonów wyruszyli z lampionami w dłoniach za św. Marcinem. 10 listopada prowadził ich na koniu w otoczeniu strażaków.

    Orszak wyruszył sprzed miejscowej remizy OSP na plac przy ośrodku kultury, gdzie zapłonęło wielkie ognisko. Tam też przypomniano życie tego świętego żołnierza i biskupa, który patronuje m.in. dzieciom, żebrakom i żołnierzom.

    Dzień św. Marcina, obchodzony 11 listopada, połączono w Dziećkowicach ze świętem lampionów. Odbył się też konkurs na najciekawszy lampion.

    W postać św. Marcina wcielił się Sławek Kuśmierz, a konia wypożyczono z miejscowej stadniny "Arabka". W orszaku świętego szli również członkowie Bractwa Rycerskiego Zamku w Będzinie, którzy zaprezentowali pokazy rycerskie.

    Święto św. Marcina kojarzy się z pieczoną gęsiną, ale też ze słodkimi rogalikami. Dziećkowickie gospodynie napiekły tych słodkości prawie 300 i częstowały wszystkich na zakończenie imprezy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół