• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Pamięć o biskupach

    dodane 10.11.2016 05:43

    Nie tylko o swoich zmarłych krewnych pamiętali Ślązacy, którzy przyszli w Dzień Zaduszny do katowickiej katedry. Modlili się też za zmarłych, którzy zapisali się w pamięci naszej wspólnoty – za biskupów śląskich.

    Arcybiskup Wiktor Skworc w czasie Mszy św. wyczytał ich imiona. Także tych, którzy wywodzą się ze Śląska, ale biskupami byli w innych diecezjach. Wielu obecnych w katedrze doskonale pamiętało niektórych z nich. Choćby biskupa Czesława Domina z Michałkowic, który przez 22 lata był katowickim biskupem pomocniczym, a później jeszcze ordynariuszem koszalińsko-kołobrzeskim. Albo biskupa gorzowskiego Wilhelma Plutę rodem z Kochłowic, który zginął w wypadku samochodowym pod Krosnem Odrzańskim w 1986 roku... Arcybiskupa poznańskiego Jerzego Strobę rodem ze Świętochłowic... Biskupa koszalińsko-kołobrzeskiego Ignacego Jeża, wychowanego w Katowicach, który zmarł w 2007 r. w Rzymie, zanim Benedykt XVI zdążył ogłosić go kardynałem.

    Trzej biskupi śląscy leżą w krypcie pod katowicką katedrą: Arkadiusz Lisiecki (zmarły w 1930 r.), Stanisław Adamski (zmarły w 1967 r.) i Herbert Bednorz (zmarły w 1985 r.). Ta krypta została właśnie odnowiona. Wstawiono do niej nowe sarkofagi. Teraz jest ich sześć.

    To nie koniec zmian. Wkrótce na ścianach krypty grobowej biskupów śląskich pojawią się malowidła profesora Romana Kalarusa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół