• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Węgiel solą w oku

    KAI

    dodane 03.09.2016 17:07

    Uroczystej Eucharystii rozpoczynającej obchody 36. rocznicy podpisania Porozumienia Jastrzębskiego w parafii Matki Kościoła w Jastrzębiu Zdroju przewodniczył bp Marek Szkudło. W kościele modliła się także premier Beata Szydło wraz z parlamentarzystami i samorządowcami. Byli obecni przewodniczący i działacze NSZZ „Solidarność” oraz liczni parafianie z Jastrzębia.

    3 września przypada 36. rocznica podpisania Porozumienia Jastrzębskiego. Uroczystości upamiętniające to wydarzenie rozpoczęły się w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Jastrzębiu Zdroju. Eucharystii przewodniczył bp Marek Szkudło. Przy ołtarzu byli obecni także kapelani NSSZ „Solidarność” oraz ks. Ireneusz Tatura, proboszcz parafii przy KWK „Wujek”.

    Hierarcha w homilii mocno podkreślił aktualność postulatów jakie 36 lat temu podjęli związkowcy. - Najpierw człowiek – potem zysk, najpierw prawo do wspólnoty rodzinnej - potem organizacja pracy, najpierw to, co podstawowe - potem cała reszta, najpierw wolna niedziela - potem tydzień owocnej pracy – mówił bp Szkudło.

    W homilii podkreślił także rolę, jaką odgrywa w relacjach ludzkich prawo. - Prawo jest po to, żeby ludzie żyli w pokoju. Inaczej: jest po to, by ludzie mogli się porozumiewać. Porozumienie to coś co na każdym etapie życia człowieka jest mu niezbędnie potrzebne – powiedział katowicki biskup pomocniczy.

    Hierarcha podkreślił także fakt, że porozumienie wymaga odwagi oraz pamięci następnych pokoleń. - Jestem przekonany, że chodzi o pamięć i dlatego tu jesteśmy. I chodzi o odwagę, dlatego słuchamy, co Bóg chce nam powiedzieć, bo to, czego On nas naucza, nigdy nie jest łatwe – powiedział.

    Bp Szkudło przypomniał także postulaty, które zostały 36 temu podjęte. - Wracając myślami do tamtych dni roku 1980 – tego nie sposób zapomnieć, czego dotyczyły negocjowane porozumienia. Były to m.in. wolne soboty i niedziele, przyznanie dodatków za rozłąkę z rodzinami dla tych, którzy z powodu podjętej pracy mieli ograniczony z nimi kontakt. - Tak, to była obrona podstawowego prawa człowieka jakim jest bliskość rodziny, ukochanych osób, niejako postawienie w centrum tego, co w życiu najważniejsze, powrót do korzeni – mówił.

    Na zakończenie bp Szkudła zaapelował: „Czy we współczesnym świecie, we współczesnej Polsce, w której kolejne historyczne rocznice odbywają się w trudnej, dusznej, niezdrowej atmosferze braku porozumienia, niesnasek i wzajemnych oskarżeń, można jeszcze wierzyć, że sięganie pamięcią wstecz ma jakiś sens? Można. Proszę, nie zapomnijcie o tym. Możemy, powinniśmy, ale tylko wtedy, gdy wszyscy zrozumiemy to, co najważniejsze: nikt z nas nie jest panem historii, a wszystko, co mamy, otrzymaliśmy od innych. Pamięć i odwaga to siostry nierozłączne, a ich współistnienie tworzy naszą przyszłość. Bo „pamiętać naprawdę”, to „być zobowiązanym” – zakończył.

    Po Eucharystii zebrani w kościele udali się pod pomnik przy KWK „Zofiówce”, gdzie miały miejsce dalsze uroczystości. Rozpoczęły się od odczytania listu prezydenta Andrzeja Dudy. - Te wielkie wydarzenia odmieniły losy Polski i Europy – napisał Prezydent RP. W liście podkreślił, że to właśnie masowe strajki, które miały miejsce m.in. w Jastrzębiu przyczyniły się do zmiany sytuacji politycznej w Polsce.

    Prezydent podkreślił także rolę górników oraz ich postulatów, która zaowocowała m.in. wolnymi sobotami. Kończąc list Prezydent napisał: „Etos solidarności powinien wyznaczyć puls polskiego życia w najróżniejszych dziedzinach”.

    Premier Beata Szydło przypomniała, że dzięki wywalczonym 36 lat temu porozumieniom dzisiaj nie musimy się nawet nad pewnymi rzeczami zastanawiać. - Są oczywiste – stwierdziła, nawiązują m.in. do wolnych sobót. Podkreśliła także znaczenie górnictwa dla Polski i Europy. – Wiemy, że polskie górnictwo jest solą w oku niektórym środowiskom lobbującym w Europie. Nie poddamy się temu – powiedziała premier.

    Beata Szydło obiecała także pomoc w reformowaniu górnictwa i zadbanie o interesy społeczeństwa, w tym górników i ich rodzin.

    Pod pomnikiem przemawiali także Dominik Kolorz, przewodniczący zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „Solidarności” oraz Piotr Duda przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Przypomnieli oni o znaczeniu porozumienia podpisanego w Jastrzębiu oraz o roli jaką górnicy odegrali w zmianach ustrojowych w Polsce.

    3 wrześnie 1980 roku podpisano Porozumienie Jastrzębskie. Wymienione w nim postulaty dotyczyły m.in. spraw płacowych, socjalno-bytowych oraz zarządzania i organizacji pracy. Wśród nich warto wymienić kilka, np. gwarancję minimalnej pensji czy zniesienie czterobrygadowego trybu pracy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Stefan1
      03.09.2016 22:24
      Jak zwykle ta kobieta kłamie jak najęta. Kto jej jeszcze wierzy? Kopalnia Makoszowy żyła nadzieją bo jej nakłamała przed wyborami a teraz nawet nie zająknie się o tej kopalni. Widać katolicka gazeta wspiera kłamców, oszustów i łamiących KONSTYTUCJĘ POLSKI . cenzor puścisz? nie boisz się PISowskich zdzirów?
    • D Y R E K T O R
      04.09.2016 08:55
      ..." nie pozwolę ", p. Premier, dotyczące naszego górnictwa, brzmi groteskowo i teatralnie. Wiadomo bowiem, że kondycja i przetrwanie, tej ważnej dla nas gałęzi gospodarczej, zależy od ........innych ważnych ekonomicznych,,,,,,czynników, nie zaś od ....okolicznościowych deklaracji i znanego nam zwrotu z naszej....odległej historii ................"....nie pozwalam".
    • Gość
      04.09.2016 20:13
      Kopalnie sprywatozywać, a górnikom obciąć przywileje emerytalne. Nie moze byc tak, żeby całe społeczeństwo dopłacało do jednego zawodu. Gierkowszczyzna się skończyła.
    • E.
      04.09.2016 22:46
      Znam wiele osób w mojej śląskiej rodzinie, które głosowały na PiS argumentując swoją decyzję tylko w jeden sposób: bo nie będą zamykać...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół