Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Kierunek: Brzegi

Pieszo, rowerem, nocą na rolkach... Wszystkie drogi, zamiast do Rzymu, prowadziły do Krakowa.

Na spotkaniu młodych świata z Ojcem Świętym nie mogło zabraknąć także Ślązaków. Większość z nich do Krakowa wybrała się pociągiem lub autokarem. Jednak znaleźli się i tacy, którzy postanowili urozmaicić sobie drogę do Brzegów. Pieszo do Franciszka Szlakiem Orlich Gniazd wybrali się młodzi z Katowic, Siemianowic, Pszowa, a nawet Mazur. Przewodniczyli im ks. Maciej Krajewski, wikary parafii Świętego Krzyża w Siemianowicach, i ks. Tomasz Koryciorz, duszpasterz „Światła w familoku” i kapelan szpitalny w Rudzie Śląskiej-Goduli. Maszerowało 60 osób, które ruszyły z Podzamcza k. Ogrodzieńca. Uczestnicy zostali podzieleni na 4 grupy.

Każdego dnia spotykali się z animatorami, by rozważać cztery prawa życia duchowego. Razem do Krakowa szli młodzi luźno związani z Kościołem i animatorzy Ruchu Światło–Życie. W  grupie pielgrzymów był Artur z Siemianowic. – Idę, bo chciałbym coś zmienić w moim życiu. Chcę spotkać papieża i poznać nowych ludzi. Wierzę w Boga, ale do kościoła nie chodzę. Rozmawiałem z księdzem Krajewskim o pielgrzymce i mnie zabrał – opowiadał. Co ciekawe, do Polaków dołączyli skauci z Włoch. – Sami zapytali, czy mogą iść z nami – tłumaczył ks. Koryciorz. – Cieszymy się, że jest nas więcej. Włosi pochodzą z Rovigo w Veneto i z Pavony położonej pod Rzymem. Pieszo do Krakowa ruszyli także młodzi z parafii Wniebowzięcia NMP w Katowicach. W drodze towarzyszył im niezwykły Przewodnik – obraz Jezusa Miłosiernego. Chcieli pokazać Go mijanym ludziom, którym rozdawali także małe obrazki z tekstem koronki. Dziewięciu pielgrzymów, pochodzących przede wszystkim z Rudy Śląskiej, na spotkanie z Franciszkiem udało się na rowerach. Włączyli się tym samym w siódmą edycję ogólnopolskiej akcji Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. To Rajd dla Życia.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy