Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Nasi u papieża

Po niezapomnianym tygodniu z młodymi świata w archidiecezji katowickiej Ślązacy ruszyli na Kraków, a potem do Brzegów. Na Campus Misericordiae spotkaliśmy członków Ruchu Światło–Życie i reprezentantów Fundacji „Młodzi dla Młodych”. Ale ilekroć spoglądaliśmy na papieski ornat, zdawaliśmy sobie sprawę, że jest z nami jego twórca, śp. Maciek Cieśla, 27-letni grafik ŚDM.

Członkowie Ruchu Światło–Życie z archidiecezji katowickiej przez kilka dni posługiwali w kościele Bożego Ciała w Krakowie. Poprowadzili tam Festiwal Młodych, animowali przedpołudniowe katechezy oraz opowiadali o Ruchu Światło–Życie. Jak powiedział ks. Waldemar Maciejewski, jeden z organizatorów oazy na ŚDM, ich celem było zaproszenie młodych do odnowienia relacji z Jezusem i przybliżenie charyzmatu ruchu. – To był dobry czas. Wspólnie modliliśmy się i dzieliliśmy wiarą – dodał. Aby dotrzeć z przesłaniem sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i przybliżyć znaczenie Ruchu Światło–Życie, oaza na ŚDM przygotowała specjalne broszury w sześciu językach.

Oazowicze zapraszali do siebie młodych pielgrzymów, rozdawali im krótkie cytaty z Biblii, zachęcali do modlitwy i medytacji zgodnie z ideą tzw. Namiotu Spotkania. Nie zabrakło wspólnych zabaw i śpiewu. W tańcach lednickich prowadzonych przez Pawła Jagodzińskiego nie tylko Włosi i Hiszpanie świetnie sobie radzili. Oaza na ŚDM w kościele Bożego Ciała w Krakowie gościła trzech polskich biskupów. Katechezy o Bożym miłosierdziu wygłosili tam kolejno: bp Edward Dajczak, abp Adam Szal i bp Adam Wodarczyk. To było niczym „dotlenienie duchowe”, by użyć słów papieża Franciszka skierowanych do młodych pielgrzymów. Po tak intensywnej działalności ewangelizacyjnej w centrum Krakowa oaza na ŚDM udała się na Campus Misericordiae. Członkowie ruchu entuzjazmem wiary i świadectwem życia dzielili się dalej z młodymi świata. – Jesteśmy zmęczeni, ale bardzo szczęśliwi – mówili zgodnie.

  Śp. Maciej Szymon Cieśla, najczęściej wspominany młody Ślązak w Krakowie.
Archiwum rodzinne
Na Światowych Dniach Młodzieży nie mogło zabraknąć także młodych, którzy przez trzy lata przygotowywali ŚDM w archidiecezji katowickiej. Niektórzy z nich najwyraźniej tak polubili tę pracę, że także do Krakowa wybrali się jako wolontariusze. Wśród nich znalazł się Marceli Łyczko, rzecznik Diecezjalnego Centrum ŚDM. Co najbardziej utkwiło mu w pamięci? – Pierwsze spotkanie z papieżem Franciszkiem i jego słowa do młodzieży. Mówił, żebyśmy byli radośni, żebyśmy nie wstydzili się swojej wiary, byśmy byli otwarci na innych ludzi, a przede wszystkim na miłosierdzie względem drugiego. W pamięci utkwiła mi też Msza Otwarcia. Całe niebo było wtedy zachmurzone. A podczas Przeistoczenia i w czasie przekazywania znaku pokoju pojawiła się niewielka przestrzeń, przez którą przeszło mnóstwo promieni słońca. To był niesamowity znak dla nas wszystkich, że są Światowe Dni Młodzieży, że jesteśmy tu po to, żeby się zjednoczyć i żeby kochać drugiego człowieka... – wyjaśnia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy