• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • W knajpie z bp. Antonim Długoszem

    Joanna Juroszek

    dodane 10.03.2016 21:40

    W Klubie Wysoki Zamek w Katowicach do soboty trwają rekolekcje wielkopostne.

    Tym razem głosi je bp Antoni Długosz, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, starszym i młodszym znany głównie dzięki programowi "Ziarno". 

    Biskup jest także założycielem Katolickiego Ośrodka Leczenia Uzależnień "Betania" oraz delegatem KEP ds. Młodzieży Nieprzystosowanej Społecznie.

    - Jestem jedynym biskupem z marginesu - biskup Długosz przedstawił się w swoim stylu. - Ponieważ mam długi nos, nazywam się Długosz, gdybym miał krótki nos, nazywałbym się Krótkosz - żartował, rozśmieszając wszystkich. - Słuch i wzrok mam słaby, ale za to węch mocny. Bóg zawsze coś tam zostawia - powiedział nieco później.

    Biskup Antoni zaproponował, by uczestnicy sami proponowali tematykę spotkań, dlatego już pierwszego dnia, obok konferencji i wspólnie śpiewanych pieśni odpowiadał na pytania uczestników rekolekcji. O sobie mówił: "dziadek", do zadających mu pytania, niezależnie od wieku, zwracał się: "dziecko".

    Odpowiadając na nurtujące słuchaczy kwestie, biskup Antoni chciał upewnić się, czy został dobrze zrozumiany. Zaraz później opowiedział o swoim profesorze, który tłumacząc, miał "charyzmat zaciemniania prostych spraw". - Czy ja też mam ten charyzmat? - pytał z uśmiechem.

    Biskup Antoni zachęcał, by w Wielkim Poście, czasie kolejnego nawracania się, na nowo spojrzeć na "święty eksperyment Jezusa", który w naszym życiu rozpoczął się w momencie chrztu świętego. Przypomniał, że wcale nie jest łatwo być wiernym temu boskiemu eksperymentowi. Przeszkadzają w tym człowiekowi jego własna natura, szatan oraz otoczenie.

    Biskup Długosz zapraszał jednak, by w Roku Miłosierdzia na nowo przyjrzeć się Bożej miłości, która nie męczy się przebaczaniem. - Choćbyśmy nie wiem jak skomplikowali nasze życie, Bóg zawsze nas kocha. Bóg nas nigdy nie zdradza, zawsze poprzez sakrament spowiedzi możemy do Niego wrócić - wyjaśniał. - Kochani, żyjcie nadzieją, ponieważ dla człowieka wierzącego nie ma sytuacji przegranej - przekonywał.

    - Pan Jezus daje nam tak wielką władzę - mimo że fizycznie i moralnie jesteśmy słabi. Ufa nam, kocha nas - mówił. - Widzę to też po sobie. Jestem skrajnym typem i biskupem zostałem. Pytają mnie, dlaczego ksiądz został biskupem. Odpowiadam: "Bo Duch Święty zasnął".

    Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej wyjaśniał także, że człowiek musi współpracować z łaską Bożą. Samo miłosierdzie do zbawienia mu nie wystarczy.

    - Święta Faustyna Kowalska mówi, że w obrazie Pana Jezusa Miłosiernego są oczy Jezusa konającego na krzyżu. W tych oczach jesteśmy my. Bo Jezus, konając na krzyżu, znał każdego z nas i wiedział, jakimi cholerami będziemy. Dlatego oddawał swoje życie za nas - obrazował.

    Rekolekcje w Klubie Wysoki Zamek przy ul. Gliwickiej 96a w Katowicach w piątek rozpoczną się o 19.00, a w sobotę o 18.00.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół