• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Tour na Śląsku

    prze /PAP

    dodane 04.08.2015 19:17

    Na metę pod Spodkiem w Katowicach pierwszy wpadł Włoch Matteo Pelucchi.

    To drugie z rzędu etapowe zwycięstwo Włocha z ekipy IAM Cycling. Drugie miejsce zajął Giacomo Nizzolo, również Włoch, ale z ekipy Trek. Trzeci był Belg Tom van Asbroeck z grupy LottoNL. Najlepszy z Polaków, Paweł Franczak z reprezentacji, był ósmy. Liderem po śląskim etapie pozostał Niemiec Marcel Kittel z ekipy Giant.

    Kolarze wystartowali 4 sierpnia z Zawiercia. Wjechali na Śląsk przed Tarnowskimi Górami, przemknęli przez to miasto, a później jeszcze przez Piekary Śląskie, Siemianowice Śląskie i Chorzów. Stąd wpadli już do Katowic, które okrążyli pętlą cztery razy, zanim znaleźli się na mecie. Pokonali tego dnia 166 km.

    Przez prawie cały wyścig peleton gonił grupkę uciekających: Marcina Białobłockiego z reprezentacji Polski, Adriana Kurka (CCC Sprandi Polkowice), Amerykanina Iana Boswella (Sky), Niemca Marcusa Burghardta (BMC) i Słoweńca Mateja Mohorica (Cannondale). Wkrótce dogonił ich Kamil Gradek z reprezentacji, który wygrał jeden lotny finisz. Białobłocki wygrał dwa lotne finisze, a Kurek obie górskie premie.

    Podobnie jak dzień wcześniej, przewaga uciekających nie przekraczała trzech minut. Gdy do mety zostało 60 km, Gradek i Burghardt zwolnili i wkrótce peleton ich doścignął. Najdłużej ucieczkę kontynuował Białobłocki. Mistrz Polski w jeździe indywidualnej na czas skapitulował 4 km przed metą.

    Przeczytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół