Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Operacja się udała

Zakończył się skomplikowany proces podnoszenia konstrukcji dachu chorzowskiego „kotła czarownic”.

To była jedna z najtrudniejszych czynności budowlanych w procesie modernizacji stadionu. Dzień za dniem, centymetr po centymetrze, na wysokość korony obiektu była wciągana wielka pajęczyna lin. W tej chwili trwa montaż elementów stalowych na konstrukcji linowej.

To na nich spocznie poliwęglanowy dach przykrywający trybuny. Będzie ważył ponad 830 ton. Prace związane z zadaszeniem zakończą się jesienią. Ostatnim etapem będzie montaż specjalnego systemu monitoringu, sygnalizującego potrzebę odśnieżania dachu. Stadion Śląski ma być oddany do użytku pod koniec 2016 roku. Jego modernizacja trwa od 1994 roku. Największą awarię budowlańcy zaliczyli w roku 2011, gdy podczas podnoszenia konstrukcji zadaszenia zaczęły pękać słynne „krokodyle”, czyli elementy spajające liny. Po analizach ekspertów NIK okazało się, że klamry nie spełniały odpowiednich parametrów materiałowych, były źle zmontowane, a projekt zadaszenia zawierał istotne błędy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy