• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Specjaliści od wielbienia

    Weronika Pomierna

    dodane 05.06.2015 19:21

    Jak sprawić, żeby hipsterzy gustujący w progresywnym rocku i współczesnych brzmieniach odnaleźli się, śpiewając piosenki o mocnych, nasyconych duchowo tekstach? Zatrudnić Hillsong.

    Wystarczył krótki przegląd rejestracji samochodów, którymi przyjechali do Mysłowic uczestnicy koncertu „Bądź jak Jezus” aby stwierdzić, że typ uwielbienia, jaki prezentuje gwiazda wieczoru, Hillsong London, zdecydowanie ma u nas wzięcie. Według wstępnych szacunków prawie 30 tysięcy osób na koncercie! Niektórzy przejechali pół Polski, aby wziąć udział w uwielbieniu przy muzyce chrześcijan z brytyjskiej gałęzi australijskiego Kościoła Hillsong.

    – Gdy zaczynaliśmy grać, nikt z nas nie brał tego na poważnie! Bóg posłużył się zwykłymi ludźmi i stworzył coś, czego nikt z nas nie byłby w stanie zrobić na własną rękę – mówił w jednym z wywiadów Joel Houston, Australijczyk z Hillsong United. Do tej pory zespół sprzedał już ok. 16 mln. płyt, a ich repertuar wykonywany jest w 60 językach świata.

    Chyba nie przesadzę, jeśli napiszę, że w czasie wczorajszego koncertu powietrze było ciężkie od uwielbienia. Konkretna modlitwa ludzi, którzy doświadczają miłości Boga. To się czuje. Były mocne, przesiąknięte Duchem hillsongowe szlagiery, bardziej wyciszone kompozycje, ale też energetyczne, wręcz popowe, kawałki. Do tego gra świateł, wizualizacje, dopięte szczegóły. Aż chce się uwielbiać.

    Kompozycje Australijczyków mocno weszły nam w krwiobieg. Publiczność wielokrotnie rozpoznawała swoje ulubione kawałki już po jednej nutce. Pauza w utworze „Oceans” nie mogła wybrzmieć do końca, ponieważ ludzie aż rwali się do tego, żeby wyśpiewać po angielsku dobrze znany im refren. I pomyśleć, że była to ta skromniejsza wersja hillsongowych możliwości. Na przyjazd do Polski Australijczyków z Hillsong United wciąż jeszcze czekamy.

    Tuż przed Brytyjczykami na scenie wystąpił amerykański Leeland. W Polsce byli już po raz drugi. Świetnie zagrane kompozycje (zespół był czterokrotnie nominowany do prestiżowej nagrody Grammy), ogromne zaangażowanie, wspólne wołanie o Ducha i bardzo konkretna modlitwa za Polskę zrobiły wrażenie na wielu uczestnikach koncertu.

    Uwielbienie, którego jest skoncentrowane na Jezusie ma ogromną moc. Jego moc rażenia zwiększa się, gdy robimy je razem! O. Raniero Cantalamessa porównał kiedyś chrześcijan poszczególnych denominacji do punktów umieszczonych w różnych miejscach okręgu. Jeśli przyjmiemy, że Chrystus jest w środku tego okręgu, to chrześcijanie zbliżając się do Niego, przybliżają się też do siebie nawzajem. Czy ekumenizm Ducha sprawdza się w muzycznych klimatach? Coraz częściej.  

    Zobacz też galerię zdjęć z koncertu.

    I Surrender - Hillsong Live (Cornerstone 2012 DVD Album) Lyrics/Subtitles (Best Worship Song)
    ilovepi227

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • circ
      06.06.2015 18:34
      Słabiutka muzycznie ta ''pościelówka''.
      Cywilizacja Zachodnia weszła w wielkie kłamstwo popkultury.
      Muzyka etniczna rozkwita zaś jak kwiaty na pustyni.
      https://www.youtube.com/watch?v=7b1egQpIjLs
      https://www.youtube.com/watch?v=TF4gukDAKJ8
    • Tatrzański
      06.06.2015 22:17

      Jego moc rażenia zwiększa się, gdy robimy je razem!“


      Pani Weroniko! Pani chodzi o moc destrukcyjną? Taki jest sens słowa rażenie. Ale Duch nie jest destrukcyjny. Owszem są duchy destrukcyjne.
      No nie pierwszy raz piszecie czym jest uwielbianie. Tak zgadzam się, ma moc rażenia. Tylko kogo razicie? Odpowiada Pani sama - powietrze było ciężkie od uwielbienia. Ciężkie od uwielbienia? No tak – aż chce się uwielbiać. RATUNKU!

      Czy Duch Boży może być ciężki? No niech Pani pomyśli. Jego symbolem jest gołębica, języki płomieni...

      Takst razi, to prawda. Ale niestety grafomanią.

      Pytanie. Z jakiego powodu tak uwielbiacie wojskowe porównania, te wasze armie, legiony i moce rażenia?

    • Ajja
      09.06.2015 08:31
      Po co "Gość Niedzielny" - pismo katolickie tak nachalnie propaguje inicjatywy protestanckie? Litości, nie ma to już katolickiej kultury do pokazywania że trzeba się posiłkować jakimiś Hillsongami?
    • Michał
      09.06.2015 11:03
      Skąd tyle niechęci do chrześcijan innych denominacji? Polecam poczytać Biblię:) Dz, 10,34 na przykład... "Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie." Pozdrawiam :)
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół