Nowy numer 16/2018 Archiwum

Jagodi i pozemkii

38 dokumentów spisanych na zwierzęcej skórze ma w zasobie katowickie Archiwum Archidiecezjalne. Dr Wojciech Schäffer napisał o nich książkę.

Najstarszy z tych pergaminowych dokumentów został napisany rok po bitwie pod Grunwaldem. Mimo swojego wieku jest w bardzo dobrym stanie. Gdyby był spisany na papierze, mógłby nie dotrwać do naszych czasów. Wisi przy nim pieczęć starosty wrocławskiego i namysłowskiego Janka z Chotěmic, zrobiona z pszczelego wosku i zawieszona na czerwono-zielonym sznurze. – Do naszego archiwum ten dokument został przywieziony z parafii św. Marii Magdaleny w Chorzowie – zdradza dr Wojciech Schäffer, kustosz Archiwum Archidiecezjalnego. Większość tych dokumentów dotyczy nominacji dla duchownych.

Czasami równie ciekawe są luźne zapiski, które ktoś później dodał na odwrocie pergaminu. Tak zdarzyło się w przypadku listu Stefana Pagórskiego z Płazy pod Chrzanowem, skierowanego w 1454 roku do kardynała Oleśnickiego z Krakowa. Na odwrocie ktoś po łacinie wypisał m.in. tekst dwóch przepisów na medykamenty. Choć może nie w stu procentach po łacinie, bo pojawiają się tam znajomo brzmiące nazwy: „jagodi” oraz „pozemkii”. Wojciech Schäffer uważa, że to najprawdopodobniej średniowieczna receptura leku na ból zębów albo dziąseł. – Pewnie autor przepisu wiedział, że „jagodi” i „pozemkii” zawierają dużo witaminy C – tłumaczył półżartem na katowickiej promocji swojej książki. Tych 38 dokumentów spisanych na pergaminie to bardzo niewiele, zwłaszcza w porównaniu z imponującym zasobem Archiwum Państwowego we Wrocławiu. Tam jest aż... 65 tysięcy pergaminów. Z drugiej strony właśnie dlatego, że w katowickiej części Górnego Śląska tego typu dokumentów jest tak mało, można było wszystkie, które znajdują się w tym archiwum, dokładnie opisać. W książce znalazły się rozpisane teksty tych dokumentów w oryginalnych językach, tj. po łacinie, czesku lub niemiecku, oraz regesty (czyli krótkie streszczenia) w języku polskim. Ostatnie dwie reprodukcje pergaminów w książce pochodzą z grudnia roku... 2014. To nominacje papieża Franciszka dla biskupów pomocniczych archidiecezji katowickiej, Marka Szkudły i Adama Wodarczyka. – Mamy rok 2015, a w Watykanie nadal spisuje się nominacje na zwierzęcej skórze i nadal pieczętuje się je ołowiem. I bardzo dobrze, bo dzięki temu te dokumenty mają szansę przetrwać w dobrym stanie przez wieki – uważa autor.

Dokumenty pergaminowe w Archiwum Archidiecezjalnym w Katowicach, Wprowadzenie i opracowanie: Wojciech Schäffer, Księgarnia św. Jacka, Katowice 2015.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma