• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • I się ciesz

    Joanna Juroszek

    |

    Gość Katowicki 11/2015

    dodane 12.03.2015 00:00

    75 lat w centrum miasta. „Nieboszczyk w trumnie ma więcej powietrza niż… wierny w Przemienieniu Pańskim”.

    To nie złośliwość dziennikarska, a słowa bp. Herberta Bednorza, któremu bardzo zależało na rozbudowie kościoła w samym sercu Katowic, dziś liczącego 75 lat. Udało się to dopiero w 1978 r. Wcześniej biskup często odwiedzał ówczesnego proboszcza ks. Eugeniusza Szyszkę i zasilał budżet parafii. Kiedyś zamarzyła mu się wycieczka na dach budowy. – Jedyną drogą prowadzącą na dach była winda towarowa na taczkę. Nie umieli znaleźć odważnego, który by włączył tę windę i biskupa wyciągnął na samą górę. W końcu się to udało. Innym razem ks. Eugeniusz przy stole pyta biskupa: „Jak sprawy formalne, jak załatwić rozliczenia?”. A on na to: „Dług zrobiłeś?.” „Nie”. „To bądź szczęśliwy i się ciesz. Sprawa załatwiona” – tłumaczy dr Albert Karkosz, parafianin, pierwszy stały diakon archidiecezji katowickiej, autor książki „Parafia Przemienienia Pańskiego: 150 lat duszpasterstwa w śródmieściu Katowic”. 75 lat to jednak tylko część historii Przemienienia. A ta zaczęła się już w drugiej połowie XIX wieku…

    U starokatolików

    Wtedy to w okolicach obecnego placu Wolności z muru pruskiego powstał kościółek, który przejął część wiernych z parafii bogucickiej, liczącej w tym czasie 30 tys. wiernych. Nowa świątynia została poświęcona 11 listopada 1860 r. W tym czasie przy obecnej ul. Gliwickiej poświęcono także cmentarz. Do kościoła, którym zarządzał ks. Theodor Kremski, chodzili wierni z Katowic i Brynowa, Załęża oraz z Załęskiej i Katowickiej Hałdy – łącznie ok. 3100 osób. W 1870 r., po 10 latach funkcjonowania kościółka, w pobliżu powstał kościół Mariacki pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, który przejął wiernych z placu Wolności. Mała świątynia, od początku mająca pełnić funkcję tymczasową, stała się wtedy kulą u nogi i obciążeniem finansowym. Zainteresowali się nią jednak starokatolicy, odłam Kościoła powstały po Soborze Watykańskim I, z ks. Pawłem Kamińskim na czele. W tym momencie kościółek służył jako najstarsza i pierwsza w Polsce parafia starokatolicka. Zmieniły się jednak plany miasta i trzeba go było zlikwidować.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół