• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Wyrwali ich z rodzin, od żon i dzieci...

    Aleksandra Pietryga

    dodane 14.02.2015 16:00

    Nieprawdopodobna liczba osób, ponad 50 tysięcy! Tylu Ślązaków, w jednym tylko roku, zostało wywiezionych - jako niewolnicy - do pracy w kopalniach Związku Sowieckiego. Przeżyła mniej niż połowa. Z niektórych powiatów Sowieci wywieźli praktycznie wszystkich zdolnych do pracy mężczyzn. W Radzionkowie zostało otwarte Centrum upamiętniające Ślązaków wywiezionych w 1945 roku na Wschód.

    Przygotowania do inauguracji Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku trwały kilka lat. Centrum mieści się w budynku dawnego XIX-wiecznego dworca kolejowego w Radzionkowie. Powstało z inicjatywy władz samorządowych Radzionkowa (przede wszystkim burmistrza Gabriela Tobora, wnuka jednego z deportowanych na Wschód) na mocy porozumienia gminy z katowickim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej.

    W 1945 roku z terenu Radzionkowa na Wschód zostało wywiezionych około 250 osób.W listopadzie 2003 roku, w Muzeum Górnośląskim w Bytomiu, po raz pierwszy zaprezentowano wystawę "Deportacje Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku", zorganizowaną przez Biuro Edukacji Publicznej IPN w Katowicach. Kilka lat później, w styczniu 2007 roku, władze Radzionkowa zwróciły się do IPN z prośbą o przekazanie wystawy do gminy i przeobrażenie jej w stałą ekspozycję.

    Całość inwestycji, wraz z wyremontowaniem dawnego niszczejącego dworca, kosztowała około 1 mln zł. W tworzenie Centrum włączyło się, oprócz Radzionkowa, 27 gmin województwa śląskiego oraz miasto Opole. - W ten sposób zebraliśmy 265 tys. zł. Nawet małe gminy wpłacały po 2 albo 3 tys. zł, żeby choć symbolicznie włączyć się w ten projekt - mówił Gabriel Tobor. - To ewenement, żeby jeden pomysł zjednoczył aż tyle gmin.

    W otwarciu wziął udział abp Wiktor Skworc   W otwarciu wziął udział abp Wiktor Skworc Aleksandra Pietryga /Foto Gość W otwarciu Centrum wzięli udział potomkowie wywiezionych na Wschód Ślązaków. Gościem honorowym była jedna z deportowanych kobiet Regina Kudla. Miała 17 lat, kiedy została zabrana z rodzinnego domu i wywieziona do obozu w zatoce Morza Białego. - Wyjeżdżaliśmy 19 marca - wspomina. - U ns była już wiosna, słońce świeciło, kwitły pierwsze kwiaty. A tam, prosto z wagonu, wpadliśmy po pas w śnieg...

    Pani Regina opowiadała dziennikarzom o ciężkich warunkach, w jakich przyszło im żyć w Związku Radzieckim. - Dostawaliśmy głodowe porcje jedzenia dwa razy dziennie. Najpierw spaliśmy na gołych deskach, później dopiero dostaliśmy sienniki, takie cienkie. Jak zwiedzałam obóz koncentracyjny w Auschwitz, to mi się ten nasz lagier przypomniał...

    Na otwarcie Centrum Dokumentacji Deportacji Górnoślązaków do ZSRR przybył także prezydent Polski Bronisław Komorowski. - Zakończenie II wojny światowej było nie tylko triumfem militarnym, ale też klęską wolności na Śląsku i w całej Polsce - powiedział.

    Prezydent przypomniał, jak ważne jest, by przywracaniu pamięci o tych tragicznych wydarzeniach towarzyszyła refleksja nad złożonością i dramatyzmem historii Śląska i jego mieszkańców. - To od nas zależy co zrobimy z odbudowaną pamięcią. Jakie wnioski z tego wyciągniemy na poziomie życia indywidualnego, rodzinnego, społeczności lokalnej, całego narodu, także i całej Europy.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Yanosh
      14.02.2015 20:40
      Polska powinna wystąpić w zbiorowym pozwie do Rosji o odszkodowania i wypłacić je rodzinom górników siłą wcielonym do korporacji Workuta czy Donbas !! gdyby chodziło o inną mniejszość polską - ujęły by się za nią różne światowe związki i kongresy i Rosja zmuszona byłaby wypłacić odszkodowania, ale Polacy-Ślązacy!!?
      Lasy państwowe zostaną sprzedane, ale pieniądze dostaną inne mniejszości, którym najwyżsi przedstawiciele jedynej wiodącej obecnie partii w Polsce obiecali w 2008 r. kolejne odszkodowanie za majątek ponoć pozostawiony w Polsce!
    • Jan76
      14.02.2015 23:33
      A ja znowu to samo. Dlaczego w "Gościu" nie ma wzmianki o tym że Prezydent Komorowski chciał sprzedać wraz z D.Tuskiem Lasy Państowe po czym pieniądze przekazać Żydom jako odszkodowania. Lasy Państowe to 25% powierzchni kraju. Może mi to ktoś wyjaśnić -może te źródła są niewiarygodne. Mam czasem wrażenie, że gazety się zwyczajnie boją... .
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół