Nowy numer 16/2018 Archiwum

To nie zamach

Młody mężczyzna groził 7 stycznia wysadzeniem się w redakcji „Gościa Niedzielnego” w Katowicach.

24-latek oświadczył policjantom, że leczył się psychiatrycznie.

Nam mężczyzna tłumaczył, że wybrał budynek mediów, ponieważ zależy mu na rozgłosie. Dodał, że nie chce jednak ofiar wśród pracujących w redakcji ludzi i naciskał, żeby przeprowadzić ewakuację budynku. Twierdził, że bombę ma w plecaku, a zdetonują ją zdalnie współpracujący z nim ludzie.

Młody mężczyzna sprawiał jednak wrażenie niezrównoważonego, więc na ewakuację się nie zdecydowaliśmy. Sprawa wyglądała na tyle mało poważnie, że z początku nie uznaliśmy jej nawet za wartą wzmianki w naszym serwisie. Ponieważ jednak koledzy z innych redakcji zainteresowali się tym tematem – zwłaszcza w kontekście rzeczywistej tragedii w redakcji w Paryżu – postanowiliśmy przedstawić przebieg wydarzeń.

Policjanci zjawili się natychmiast po naszym telefonicznym zgłoszeniu i przejęli negocjacje z mężczyzną. Zatrzymali tylko przed wejściem do budynku nowego biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej, Adama Wodarczyka. Chciał wejść do naszej redakcji na kolędę, zaplanowaną akurat w południe.

W plecaku policjanci bomby nie znaleźli, a kolęda odbyła się godzinę później.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • gut
    07.01.2015 19:23
    Całe szczęście, że nic się nie stało. Ps. Aaaa tutaj jesteście, dobrze wiedzieć. ;)
    doceń 1
  • Awa
    07.01.2015 20:01
    Przeczytałam o was , gdzie indziej.
    doceń 0
  • MacBlacker
    08.01.2015 08:48
    I tym się różnią ludzie wiary od durniów - durnie by oglosili ewakuację.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma