• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • To nie zamach

    prze

    dodane 07.01.2015 16:12

    Młody mężczyzna groził 7 stycznia wysadzeniem się w redakcji „Gościa Niedzielnego” w Katowicach.

    24-latek oświadczył policjantom, że leczył się psychiatrycznie.

    Nam mężczyzna tłumaczył, że wybrał budynek mediów, ponieważ zależy mu na rozgłosie. Dodał, że nie chce jednak ofiar wśród pracujących w redakcji ludzi i naciskał, żeby przeprowadzić ewakuację budynku. Twierdził, że bombę ma w plecaku, a zdetonują ją zdalnie współpracujący z nim ludzie.

    Młody mężczyzna sprawiał jednak wrażenie niezrównoważonego, więc na ewakuację się nie zdecydowaliśmy. Sprawa wyglądała na tyle mało poważnie, że z początku nie uznaliśmy jej nawet za wartą wzmianki w naszym serwisie. Ponieważ jednak koledzy z innych redakcji zainteresowali się tym tematem – zwłaszcza w kontekście rzeczywistej tragedii w redakcji w Paryżu – postanowiliśmy przedstawić przebieg wydarzeń.

    Policjanci zjawili się natychmiast po naszym telefonicznym zgłoszeniu i przejęli negocjacje z mężczyzną. Zatrzymali tylko przed wejściem do budynku nowego biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej, Adama Wodarczyka. Chciał wejść do naszej redakcji na kolędę, zaplanowaną akurat w południe.

    W plecaku policjanci bomby nie znaleźli, a kolęda odbyła się godzinę później.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • gut
      07.01.2015 19:23
      Całe szczęście, że nic się nie stało. Ps. Aaaa tutaj jesteście, dobrze wiedzieć. ;)
    • Awa
      07.01.2015 20:01
      Przeczytałam o was , gdzie indziej.
    • MacBlacker
      08.01.2015 08:48
      I tym się różnią ludzie wiary od durniów - durnie by oglosili ewakuację.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół