• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • On sobie ze mną poradzi

    dodane 08.01.2015 00:00

    Wywiad „Katowickiego Gościa”. O proboszczu, który widział dalej, i o trzech krokach do nawrócenia z biskupem Adamem Wodarczykiem rozmawia Aleksandra Pietryga.

    Aleksandra Pietryga: Jaki Kościół Ksiądz Biskup kocha? Ten z wizji ks. Franciszka Blachnickiego czy ten, który jest w rzeczywistości?

    Bp Adam Wodarczyk: Nie rozdzielam tego. Po prostu: kocham Kościół. Święty Kościół grzesznych ludzi, jak napisał śp. ks. prof. Kracik. Kościół, w którym z jednej strony tkwi niesamowity potencjał świętości, cudownych ludzi, żyjących w mocy Ducha Świętego, a z drugiej obecny jest realny grzech. Mój grzech, grzech moich braci...

    Ojca Blachnickiego nazwał Ksiądz Biskup prorokiem...

    Jego wizja była niewątpliwie prorocka dla Kościoła. Jako jeden z nielicznych teologów nie tylko dokonał naukowej syntezy myśli pastoralnej Soboru Watykańskiego II, ale poszedł jeszcze dalej: przełożył ją na konkretny program formacyjny. Pokazał, co to jest prawdziwe życie chrześcijańskie, realizowane w oparciu o słowo Boże, liturgię, modlitwę, życie we wspólnocie. I to, co wydaje mi się najcenniejsze, najgłębsze, a ciągle jeszcze najmniej odkryte to jego wizja odnowy parafii.

    Parafii jako wspólnoty wspólnot. Miejsca, w którym obok siebie będą działały wspólnoty o profilu ewangelizacyjnym, te, dla ludzi przeżywających przebudzenie w wierze; wspólnoty katechumenalne, czyli dające wzrost w wierze, i wspólnoty diakonijne, w których ludzie będą odczytywali swoje powołanie do służby według darów, talentów, jakie w sobie odkryli. Ta wizja odnowy parafii jest moim zdaniem najważniejsza w nauczaniu ks. Franciszka Blachnickiego. Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Angelo Amato, wybitny teolog, po przeczytaniu positio (dokument o życiu sługi Bożego – przyp. A.P.) stwierdził, że ks. Blachnicki jest rzeczywiście patronem na czasy, w których obecnie żyjemy, a przekaz jego myśli pastoralnej jest uniwersalny i ożywiający.

    Ile lat trzeba byłoby poświęcić parafii, żeby odmienić ją według tej wizji?

    To nie jest kwestia struktur czy organizacji parafii według jakichś dyrektyw. Na zbudowanie parafii żyjącej tym modelem trzeba byłoby poświęcić całe kapłańskie życie. Musi znaleźć się proboszcz, który świadomie, z całą wspólnotą parafialną, będzie realizował tę wizję. Kościół nie jest organizacją świecką. Jest Ciałem Chrystusa, które według biblijnych kryteriów rozwija się tak jak organizm. A więc potrzebuje pokarmu, troski o wzrost.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół