• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Życie jak pokiereszowane drewno

    Aleksandra Pietryga

    dodane 04.01.2015 21:00

    Wyglądało, że do kaplicy podąża niewiele osób, a kolejka do krzyża zdawała się nie mieć końca. Młodzi ciałem czy duchem, a czasem styrani życiem ludzie całowali ikonę, obejmowali krzyż, przed którym na kolana padały miliony osób na wszystkich kontynentach świata.

    Do samej galerii handlowej symbole nie zostały wprowadzone, ale znalazły godne miejsce w kaplicy św. Barbary przy Silesia City Center.

    Wcześniej na placu Tropikalnym odbyło się tradycyjne już coroczne kolędowanie. Młodzi ludzie z instrumentami zaintonowali najbardziej znane kolędy. Towarzyszył im ks. Krzysztof Biela, moderator ds. nowej ewangelizacji w archidiecezji katowickiej, a także wikarzy z parafii św. Józefa Robotnika - ks. Jarek Ogrodniczak i ks. Mariusz Staś.

    Kolędowanie w centrum handlowym w Katowicach   Kolędowanie w centrum handlowym w Katowicach Aleksandra Pietryga /Foto Gość Głośne tony zaciekawiały ludzi kręcących się po galerii handlowej, wychodzących ze sklepów. Niektórzy decydowali się przystanąć i dołączyć do kolędników. Byli i tacy, którzy specjalnie przyszli do SCC pośpiewać wspólnie z młodymi. Pani w średnim wieku wyciągnęła z torebki skarbiec pieśni. - Pani jest przygotowana? - A, nie. Byłam dziś na Mszy, więc mam przy sobie książeczkę do nabożeństwa - uśmiecha się.

    W pewnej chwili ks. Krzysztof odebrał telefon. - Już są. Zapraszam wszystkich do kaplicy - zwrócił się do kolędujących. Przy kaplicy św. Barbary stanął samochód z logo Światowych Dni Młodzieży. Młodzi ludzie wyjęli z niego prosty drewniany krzyż i ikonę Matki Bożej - peregrynujące po Polsce symbole ŚDM.

    Modlitwa przy symbolach ŚDM   Modlitwa przy symbolach ŚDM Aleksandra Pietryga /Foto Gość Wyglądało, że do kaplicy podąża niewiele osób, a raptem kolejka do krzyża zdawała się nie mieć końca. Młodzi ciałem, młodzi duchem, a czasem styrani życiem ludzie całowali ikonę, obejmowali ramionami krzyż, przed którym na kolana padały miliony osób na wszystkich kontynentach świata. Czemu przyszli do Silesii? Adorować Boga. Wypłakać się przed nim. Oddać Chrystusowi swoje życie, pokiereszowane jak drewno na tym 30-letnim krzyżu. Wzruszający był widok mężczyzn, którzy z trudem powstrzymywali łzy, a w końcu pozwalali im swobodnie popłynąć...

    Adoracji krzyża i ikony towarzyszyły dźwięki kolęd i pastorałek: tradycyjnych, góralskich, z całego świata. To grała formacja KGDuda & Królestwo Beskidu, zrzeszająca muzyków ludowych i klasycznych pochodzących z Żywiecczyzny, Śląska Cieszyńskiego oraz Śląska Górnego. Na zakończenie nabożeństwa wszyscy odmówili wspólnie Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Trzeba było się spieszyć. Na symbole ŚDM czekali już chorzy w szpitalu na Ligocie...

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół