• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • W górnictwie nie będzie, jak było

    Aleksandra Pietryga

    dodane 05.12.2014 01:50

    - Pamiętajcie, że drogą rozwiązywania konfliktów społecznych jest wytrwały dialog wszystkich stron i odwaga szukania nowych rozwiązań i koniecznych reform - przypomniał górnikom abp Skworc.

    Homilia abp. Wiktora Skworca, wygłoszona podczas Mszy za górników w piekarskiej bazylice, 4 grudnia 2014 roku.

    "Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz? I czymże syn człowieczy, że się nim zajmujesz". To fundamentalne pytanie stawia Bogu psalmista w psalmie 8, a św. Paweł w dzisiejszym I czytaniu odpowiada. Warto wsłuchać się w tę odpowiedź, a zarazem podpowiedź św. Pawła i przyjąć ją za swoją.

    Człowiek to ktoś, kogo Bóg chciał dla niego samego, kogo Bóg chciał z miłości. Ta miłość objawiła się w Jezusie Chrystusie. Dla zbawienia człowieka Bóg nie oszczędził swojego Syna, ale w Nim dokonał jego usprawiedliwienia. Na zawsze związał się z człowiekiem więzami miłości, tak silnej, iż nic jej nie przemoże: ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani potęgi, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie. Nic nie zdoła nas, ludzi, odłączyć od miłości Boga! Z tej właśnie perspektywy patrzy Kościół na człowieka i takiego patrzenia uczy. W świetle tej prawdy przeżywamy dziś górnicze święto – święto człowieka i jego pracy. W świetle wartości osoby ludzkiej uświadamiamy sobie pierwszeństwo, jakie człowiek ma przed pracą.

    Przeżywam dziś razem z wami, pracownicy kopalni „Piekary”, wasze górnicze święto. Celebrujemy je wspólnie tu i teraz, w konkretnej sytuacji, w jakiej żyjecie i pracujecie. Nasza modlitwa pozwala nam sięgnąć do przeszłości 60-lecia istnienia waszej kopalni, gdy nierzadko dochodziło do zbytniego uprzedmiotowienia górniczej pracy i samych górników; nie liczono się „kosztami ludzkimi” przeprowadzanych transformacji, a to przecież człowiek – z racji swej ludzkiej godności – ma pierwszeństwo i najwyższą wartość.

    Barbórka na Nikiszu   Barbórka na Nikiszu Romek Koszowski /Foto Gość I dziś stajecie, jako cała górnicza branża, przed nowymi wyzwaniami. Dialog ku naprawie górnictwa muszą podjąć wszystkie zainteresowane strony: pracodawcy oraz pracobiorcy; właściciel i związki zawodowe. A kiedy zasiada się przy stole negocjacji, trzeba przyjąć pewne zasady: zasadę racjonalności, a nie emocjonalności, i kryterium prawdy. Mówi nam ono, że już nigdy w górnictwie nie będzie tak jak było; nie da się odtworzyć sytuacji minionych i z tym faktem musimy się wszyscy na śląsku pogodzić! Zasada racjonalności każe nam również zachować umiar w żądaniach, a nawet ustąpić, jeśli dobro wspólne tego wymaga.

    Myśląc o waszej niebezpiecznej pracy, przywołujemy dziś to błogosławieństwo, jakim Bóg obdarzył świat u początku stworzenia – błogosławieństwo człowieka i jego pracy. Modlimy się za was i razem z wami, aby Bóg błogosławił utrudzeniu waszych rąk, umysłów i serc. Pochylamy się więc z chrześcijańską refleksją nad misterium osoby ludzkiej i jej powołania do pracy. Jej wartość polega na tym, że wykonuje ją człowiek. Praca wypływa z zamysłu Bożego. U początku dziejów ludzkości Pan rzekł do ludzi: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Rdz 1,28).

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół