• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Bogu na chwałę, nam na korzyść

    dodane 04.12.2014 00:00

    Każda z 38 katolickich parafii w Katowicach, 1 greckokatolicka i 5 protestanckich zostały upamiętnione w albumie „Parafie i kościoły Katowic”.

    To nowa książka Grzegorza Grzegorzka – po jego udanych poprzednich albumach „Ulice i place Katowic” oraz „Domy i gmachy Katowic”. Dzieje parafii w tej książce to nie tylko wyliczanie dawnych proboszczów z garścią dat. Kto by przypuszczał, jak ciekawe są na przykład początki parafii ojców oblatów na Koszutce? Biskup katowicki Stanisław Adamski w 1939 roku uznał kaplicę zakonną oblatów za kościół parafialny w jednym celu: żeby uchronić ją przed konfiskatą przez Niemców. I to się udało.

    Oblaci próbowali ocalić także swój klasztor na Koszutce. W tym celu postarali się, żeby zwierzchnictwo nad nimi przejęła niemiecka prowincja Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów. Niestety, niemieccy oblaci skierowali do Katowic jako przełożonego niejakiego ojca Franza Kistera, który po przyjeździe wygnał polskiego ojca kapelana Teofila Nandzika. Usunął też polskie napisy w kościele i na krzyżu misyjnym. Ojciec Franz został proboszczem. Gestapo i tak nie doceniło jednak jego niemieckiej gorliwości i zarekwirowało klasztor. Gestapowcy zrzucili też wtedy z klasztornego dachu żelbetowy krzyż. Wierni podnieśli go i ustawili przed kaplicą. Polscy bracia wrócili na Koszutkę w styczniu 1945 roku. 1 lutego zwołali radę klasztorną i zaprosili na nią ojca Kistera, ale ten odmówił przybycia.

    Wkrótce nowym proboszczem został polski ojciec Maksymilian Górnik. W albumie można zobaczyć bardzo ciekawe fotokopie stron z przedwojennych gazet, które informowały np. o projektach nowych kościołów w Katowicach i zamieszczały ich szkice. Widać, że stojące dzisiaj świątynie czasem bardzo się różnią od swoich pierwotnych koncepcji. Opisując parafię św. Józefa w Załężu, Grzegorz Grzegorzek nie zapomniał o największej tragedii, jaka dotknęła tę dzielnicę. C

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • roland6
      04.12.2014 14:43
      A od kiedy niemcy rekwirowali kaplice?Co pakowali taka kapliczke na auto i wywozili ją daleko do niemiec.Wymyslcie inno bajka!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół