• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Brakuje tylko zapadni

    Przemysław Kucharczak

    |

    Gość Katowicki 46/2014

    dodane 13.11.2014 00:00

    Radni w odnowionym pomieszczeniu. Sala Sejmu Śląskiego wreszcie upodabnia się do swojego wyglądu sprzed wojny. Zakończył się pierwszy etap jej rewitalizacji.

    Nowoczesny system do głosowania i audiowizualny, z możliwością łączenia się z dowolnym miejscem na świecie przez telekonferencje, mają dzisiaj do dyspozycji radni Sejmiku Województwa Śląskiego. W sali zamontowano system wentylacji i klimatyzacji. Złośliwi twierdzą, że brakuje tylko zapadni pod mównicą, która uruchamiałaby się na przykład po przekroczeniu przez radnego zadanej długości wystąpienia. Ta sala i szerzej – cały gmach w Katowicach, w którym dziś mieszczą się śląskie urzędy wojewódzki i marszałkowski – to duma przedwojennego Województwa Śląskiego.

    W chwili powstania był największym budynkiem w Polsce. Na sali Sejmu Śląskiego wzorowali się architekci, którzy projektowali później salę Sejmu RP w Warszawie.

    Orły wracają

    Co jeszcze zmieniło się na sali Sejmu Śląskiego? Między innymi liczba foteli. Teraz jest ich trochę mniej, ale i tak wciąż powyżej 80. Wystarczy. Radnych Sejmiku Województwa Śląskiego, których właśnie wybieramy, jest przecież tylko 45. Udało się też przywrócić zlikwidowane w latach PRL-u przejścia między fotelami, rozchodzące się promieniście od środka ku ścianom. Dzięki temu wnętrze sali Sejmu Śląskiego odzyskało pierwotną harmonię, jaką w latach 20. XX wieku wymyślili dla niego projektanci. Udało się zrekonstruować drewniane meble, w tym fotel marszałka Sejmu Śląskiego, z wyrzeźbionym orłem w koronie na szczycie wysokiego oparcia. Wiadomo było, że ten wykonany w modernistycznym stylu orzeł rozpościerał skrzydła nad fotelem marszałka, bo widać go na starych, przedwojennych zdjęciach.

    Drugi zrekonstruowany, ukoronowany polski orzeł trafi na inny, szeroki fotel, który przed wojną był przeznaczony dla prezydenta RP. A jeśli ten był w Katowicach nieobecny, to dla wojewody. Fotel prezydenta został odnaleziony w jednym magazynów w piwnicy – już pozbawiony orła.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • gosc
      21.06.2015 15:40
      Projektowana skóra nie była brązowa lecz kremowa, a w kuluarach nie ma i przed wpjną też nie było żadnych foteli, a jedynie proste krzesła i sofy... projektu nie widzieli, ale do wywiadu to pierwsi... żenada
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół