• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • W nocy ratownicy uruchomią klimatyzator

    jj

    dodane 10.10.2014 23:38

    Około 21.30 kierownik akcji ratowniczej, po zakończeniu pracy specjalistów, podjął decyzję o kontynuacji przez ratowników penetrowania chodnika. Warunkiem jest uruchomienie klimatyzatora górniczego. Nastąpi to w nocy z piątku na sobotę.

    W piątek po południu ratownicy uczestniczący w akcji poszukiwania zaginionego 42-letniego górnika zakończyli budowę tamy przeciwwybuchowej. W wyrobisku temperatura sięga 38 stopni Celsjusza, dlatego podjęto decyzję o zwiezieniu pod ziemię klimatyzatora górniczego budowy przeciwwybuchowej, ważącego ponad 2 tony. Można go bezpiecznie używać w warunkach dołowych.

    Ok. 21.30 kierownik akcji ratowniczej, po zakończeniu pracy specjalistów, podjął decyzję o kontynuacji przez ratowników penetrowania chodnika. Warunkiem jest uruchomienie klimatyzatora górniczego. Nastąpi to w nocy z piątku na sobotę.

    Ratownicy, zabudowując przed sobą lutniociąg, tak aby czyste powietrze rozrzedzało dymy, będą równocześnie rozwijali linię chromatograficzną. Dzięki temu uzyskają pewniejsze dane na temat składu powietrza w kolejnych fragmentach chodnika. Będą posuwali się ostrożnie, w tempie zależnym od warunków, jakie napotkają w wyrobisku. Nie wiadomo w jakim stanie znajduje się chodnik, którym będą się przemieszczali. Ze względu na ukształtowanie wyrobiska, istnieje możliwość, że znajduje się tam rozlewisko wodne.

     
    Do katastrofy na kopalni Mysłowice-Wesoła doszło w poniedziałek wieczorem, najprawdopodobniej pod ziemią nastąpiło zapalenie lub wybuch metanu. W strefie zagrożenia na głębokości 665 m znajdowało się wtedy 37 górników. Wszystkim, poza jednym, z pomocą ratowników, udało się wyjechać na powierzchnię. 31 górników trafiło do szpitali.
     
    Ratownicy próby odnalezienia zaginionego górnika podejmowali już parokrotnie. W środę udało im się przejść ok. 200 m. Łącznie do przebycia mają ok 700 m. Trudne warunki pod ziemią spowodowały konieczność budowy lutniociągu (dodatkowego kanału wentylacyjnego). Do czwartku udało im zabudować lutniociąg na 150-metrowym odcinku, w tym samym dniu na dolocie powietrza do rejonu zagrożonego rozpoczęli także budowę tamy przeciwwybuchowej. Jej celem jest zabezpieczenie ratowników przed  zmianami w atmosferze kopalnianej.
     
    W akcji cały czas stale uczestniczy 8-10 zastępów ratowników, czyli 40-50 osób.
    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół