• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Historia z Frankiem

    Magdalena Kielnar

    |

    Gość Katowicki 36/2014

    dodane 04.09.2014 00:00

    Broń, tramwaj, ubrania, legitymacje, zdjęcia, ulotki plebiscytowe. Mimo trwającego remontu, wszystko ma być gotowe do połowy października. Wtedy placówka spodziewa się pierwszych gości.

    Trwa montaż scenografii. Ekspozycje tworzone są chronologicznie – najpierw cała historia powstań (każde z nich ma osobną salę), a na końcu „pomieszczenie podsumowań i konsekwencji”, nazwane „Co z tego wynikło”. Budynek ma ponad 100 lat. Ostatnio mieściła się w nim komenda policji. Jednak od pożaru w noc sylwestrową 1999/2000 miejsce to opustoszało. Teraz – jak mówi Iwona Szopa, dyrektor Muzeum Powstań Śląskich – budynek dostał drugie życie.

    Dom, ulica i Wersal

    Zwiedzanie rozpoczniemy w sali kinowej, gdzie do obejrzenia będzie film fabularny. Głównym jego bohaterem jest Franek, który opowiada o powstaniach, rekonstruując swoje wspomnienia z młodości. Towarzyszą mu rodzina oraz sąsiedzi. Z Frankiem pójdziemy drogą wszystkich powstań. W sali pierwszego będzie on przedstawiony jako młody mężczyzna, gotowy do walki. Otaczać nas będzie wystrój tradycyjnego mieszkania z tamtych czasów. Wystrój sali drugiego powstania sugerować będzie, że znajdujemy się na ulicy – będą kostka brukowa i słup z plakatami propagandowymi. Kolejne pomieszczenie to drukarnia, gdzie będziemy mogli wydrukować ulotkę w języku polskim lub niemieckim. Następnie zobaczymy rekonstrukcję klasy szkolnej. Sala trzeciego powstania – z racji, że było zwycięskie i najdłużej trwało – jest największa. Będą w niej wóz bojowy i kolekcja militariów. W tle usłyszymy relacje dźwiękowe powstańców. W innej sali, oprócz zamontowanego już wagonu tramwajowego, będzie zakład fotograficzny z początków XX wieku, w którym będziemy mogli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Obok powstanie sklepik z artykułami piśmienniczymi, słodyczami oraz prasą z tamtego okresu. Na ścianach już znajdują się widoki z autentycznych pocztówek przedstawiających ulice Świętochłowic. Następnie droga poprowadzi nas do sali lustrzanej, która jest nawiązaniem do pomieszczenia znajdującego się w Wersalu. Tam przygotowana będzie projekcja oddającą nastroje polityczne z tamtego okresu.

    Dla młodszych i starszych

    Wśród eksponatów muzeum znajdują się broń, ubrania, legitymacje, zdjęcia, ulotki związane z plebiscytem i wiele innych. Do szczególnie interesujących należą rekonstrukcja tramwaju z tamtego okresu w skali 1:1, który już znajduje się w pierwszej sali, oraz wozu bojowego. Pewną część stanowić będą eksponaty oryginalne, jednak sporo z nich będzie dostępnych tylko w wersji multimedialnej. Niektóre zbiory pochodzą od osób prywatnych. – Niektórzy oddali je muzeum, ponieważ chcą, aby jeszcze komuś posłużyły, inni je wypożyczają i pozwalają np. zeskanować dokumenty, a jeszcze inni czekają, aż muzeum zostanie otwarte, wtedy podejmą decyzję, co z nimi zrobić – opowiada Dominika Pietuch z firmy Fabryka Dekoracji, odpowiedzialnej za stworzenie ekspozycji. Zwiedzanie muzeum wraz z obejrzeniem filmu ma trwać około godziny. Kolejne grupy będą mogły je rozpoczynać co 30 minut. Ogłoszony został już konkurs na lekcje muzealne. Powstanie również osobna ścieżka dla dzieci, w sposób komiksowy opowiadająca im historię sprzed 95 lat. Więcej o muzeum na: muzeumpowstanslaskich.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół