• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Dramat w Szpitalu Miejskim

    dodane 24.07.2014 00:00

    Ruda Śląska. W nocy 14 lipca w Szpitalu Miejskim doszło do tragedii. Policja przed 22.00 została wezwana z prośbą o interwencję w sprawie agresywnie zachowującego się pacjenta.

    Mężczyzna, wcześniej operowany, powyrywał sobie dreny i wenflony. Zaczął demolować oddział, a ostatecznie go opuścił, z kuchni zabierając dwa noże. Policjanci przyjechali na miejsce i po śladach krwi zaczęli poszukiwać mężczyzny. Znaleźli go w piwnicy pod schodami. Funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego, na który mężczyzna nie zareagował, próbowali także obezwładnić go pałką, co również nie powstrzymało jego agresji. Pacjent zaatakował nożem jednego z policjantów i wtedy padł strzał w udo.

    – Ten strzał nic nie przyniósł, mężczyzna dalej atakował policjanta, wtedy nastąpił drugi strzał, w miednicę, po którym mężczyzna upadł. Natychmiast udzielono mu pomocy medycznej – relacjonował nam asp. Adam Jachimczak z zespołu prasowego śląskiej Policji. Przeprowadzono operację, o 2.30 mężczyzna jednak zmarł. Wstępna opinia biegłych po przeprowadzonej 16 lipca sekcji zwłok jako przyczynę śmierci pacjenta wskazała wykrwawienie. Nie ma jeszcze jednak odpowiedzi, która z przyczyn krwawienia doprowadziła do zgonu.

    Sprawę bada Prokuratura Rejonowa w Rudzie Śląskiej. Prowadzi ona śledztwo w sprawie ewentualnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy i nieumyślnego spowodowania śmierci, a także czynnej napaści na policjantów. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przejęła je w wątku dotyczącym zasadności użycia broni przez policjantów. Analizą zdarzenia ma zająć się także szpitalny zespół ds. zdarzeń niepożądanych.

    Mężczyzna miał 56 lat, był mieszkańcem Rudy Śląskiej, przebywał na oddziale chirurgicznym. Nie był wcześniej notowany.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół