• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Przygotujcie siebie!

    Aleksandra Pietryga

    |

    Gość Katowicki 24/2014

    dodane 12.06.2014 00:00

    To czas duchowego rozbudzenia na niewyobrażalną skalę. Jeśli prześpimy
ten moment,
drugiej szansy nie będzie.


    Przygotowania do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie ruszyły pełną parą. Także na szczeblu diecezjalnym dzieje się dużo. Archidiecezja katowicka już zaoferowała organizatorom możliwość przyjęcia 20 tys. młodych pielgrzymów. To najwięcej ze wszystkich diecezji w Polsce. Samorządy miast zadeklarowały pomoc. Prężnie działa Archidiecezjalne Centrum ŚDM, a przygotowania koordynowane są w 6 rejonach: katowickim, chorzowskim, żorskim, tyskim, rybnickim i wodzisławskim. Choć wydaje się, że do lipca 2016 roku (wtedy do Polski zjadą młodzi z całego świata) jeszcze daleko, w rzeczywistości czasu jest niewiele. Kiedy w Niedzielę Palmową w Rzymie Polacy odbierali krzyż ŚDM, papież Franciszek prosił ich z troską: „Przygotujcie dobrze Światowe Dni Młodzieży”. Powtórzył to kilkakrotnie. W bardziej dosłownym tłumaczeniu słowa ojca świętego brzmią: „Przygotujcie SIEBIE dobrze do ŚDM”.


    SPA dla duszy


    ŚDM w Krakowie w 2016 roku to szansa duchowego rozbudzenia na niewyobrażalną skalę. Pokazanie zblazowanemu światu witalności młodego Kościoła. Taka okazja długo się nie powtórzy. Jeśli prześpimy ten moment, drugiej szansy nie będzie, a młodzi nadal będą odchodzić tylnymi drzwiami Kościoła.


    – Zarówno Jan Paweł II, Benedykt XVI, jak i Franciszek podkreślali, że ŚDM to nie jednorazowe wydarzenie, ale proces odnowy wiary, który dokonuje się przede wszystkim w sercach – mówi ks. Marcin Wierzbicki, archidiecezjalny duszpasterz młodzieży.
Co zwykły Kowalski na dzień dzisiejszy może zrobić, by włączyć się w przygotowania do ŚDM? Jak pomóc? – Przede wszystkim modlitwą – tłumaczy ks. Wierzbicki. – Już zawiązały się w diecezji grupy, które modlą się w tej intencji. Przygotowują się też do nich duchowo, opierając się na materiałach zaproponowanych przez centralne biuro ŚDM. Duże zainteresowanie budzi projekt „Cz@t ze Słowem”, dostępny na oficjalnej stronie internetowej: www.sdm.org.pl. To krótkie filmiki z komentarzami młodych ludzi do każdej niedzielnej Ewangelii, począwszy od Adwentu ubiegłego roku.


    Poza centralnymi obchodami ŚDM w Krakowie (26–31 lipca 2016 roku) ważnym wydarzeniem będzie tydzień poprzedzający je, zwany Tygodniem Misyjnym. Wtedy młodzi z całego świata przez kilka dni będą przebywać w diecezjach. Wielu z nich już w Rzymie prosiło, byśmy pozwolili im na ten czas zamieszkać u siebie.


    – To jest przestrzeń do zagospodarowania dla parafii i miast, także dla prywatnych rodzin – przekonuje duszpasterz młodzieży. – Oni chcą mieć z nami kontakt, poznać naszą kulturę, zobaczyć, jak mieszkamy, czym na co dzień się zajmujemy.


    Rodziny, które są gotowe przyjąć uczestników ŚDM w swoich domach, mogą już zgłaszać to w parafii. Do proboszczów została skierowana prośba o przekazanie takiej informacji. Teraz wiele zależy od ich determinacji i osobistego zaangażowania. Ks. Emanuel Pietryga, proboszcz parafii św. Jadwigi w Chorzowie, opowiada, jak po ogłoszeniach na Mszy niedzielnej stanął przed kościołem i w ciągu jednej godziny zdobył ponad 170 takich deklaracji!


    Do roboty!


    Co dalej? Idea jest taka, by w każdej parafii istniało parafialne centrum ŚDM, w którego skład wchodziłyby 3–4 osoby ściśle współpracujące z proboszczem. Team odpowiadałby za koordynację przygotowań ŚDM oraz przyjęcie uczestników w parafii. Uroczyste rozesłanie zespołów odbędzie się w niedzielę 22 czerwca, podczas trwania Archidiecezjalnego Święta Młodych w Piekarach Śl. Więcej o śląskim święcie młodzieży piszemy na stronie internetowej: www.katowice.gosc.pl.

    
– W czasie ŚDM w 2016 roku potrzebna będzie każda liczba wolontariuszy – zapewnia ks. Wierzbicki. – Oczywiście, najbardziej pożądane są osoby ze znajomością dowolnych języków obcych. Jest jeszcze czas na naukę, więc do roboty!

    
Dla wielu młodych zza wschodniej ściany przyjazd do Polski jest finansową barierą. Dla nich powstał projekt „Bilet dla brata”, by dofinansować koszt ich przejazdu na ŚDM. Mile widziana jest każda oddolna inicjatywa zbiórki pieniędzy na ten cel. Od kilku dni dostępny jest film dokumentalny „Cyrenejczycy”, zrealizowany podczas spotkania młodych w Sydney, opowiadający o młodzieży towarzyszącej krzyżowi ŚDM. Dochód z płyty jest przeznaczony na „Bilet dla brata”. To dobre przygotowanie na przyjęcie symboli ŚDM, krzyża i ikony Matki Bożej, które obecnie peregrynują po kraju. Do archidiecezji katowickiej przybędą 4 stycznia 2015 roku i pozostaną do 17 stycznia. Wcześniej śląska młodzież „wypożyczy” je sobie na Archidiecezjalne Święto Młodych. Krzyż, który był już wszędzie – na kole podbiegunowym i na afrykańskiej pustyni, w wielkich zachodnich centrach handlowych i na oddziałach onkologicznych – stanie na śląskiej ziemi. Gdziekolwiek się pojawia, ludzie padają na kolana, odbijają na nim swoje linie papilarne, a potem wycierają łzy i mówią, że jedynie w Chrystusie jest zbawienie. Tylko o to prosił św. Jan Paweł II, gdy 30 lat temu oddawał w ręce młodych właśnie ten krzyż.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół