• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Pas na górze, pat na dole

    Aleksandra Pietryga

    |

    Gość Katowicki 18/2014

    dodane 01.05.2014 00:00

    Zima w tym roku wbrew pozorom była surowa... dla przemysłu górniczego.

    Poważne problemy dopadły największą spółkę górniczą w Europie. Kompania ma na zwałach swoich kopalni 5 mln ton węgla. W pierwszym kwartale tego roku sprzedała o 674 tys. ton węgla mniej niż w roku ubiegłym, a przychody były niższe o przeszło 300 mln zł niż przed rokiem. Jej zadłużenie obecnie wynosi ponad 2 mld zł.

    Sytuacja jest dramatyczna

    Na początku kwietnia pojawiły się w mediach doniesienia o możliwych problemach KW z pełną terminową wypłatą wynagrodzeń za marzec. Dzięki decyzji o rozpoczęciu procesu sprzedaży kopalni „Knurów-Szczygłowice” Jastrzębskiej Spółce Węglowej pieniądze na wynagrodzenie udało się pozyskać.

    Jednak na trzy lata zamrożono wypłaty 14. pensji dla administracji, a bezpłatny deputat węglowy dla emerytów został zmniejszony o jedną tonę na osobę. W opinii związków zawodowych sytuacja w górnictwie jest dramatyczna. Zgodnie z decyzją zarządu KW przez cztery dni robocze wstrzymano produkcję w kilku kopalniach. Ten przestój ekonomiczny miał minimalnie poprawić sytuację spółki borykającej się z brakiem zapotrzebowania na węgiel i ograniczyć jego wydobycie o 400 tys. ton. Związkowcy jednak obawiają się, że na chwilowym przestoju kopalni się nie skończy. Choć nie ma oficjalnego potwierdzenia ze strony zarządu KW, mówi się o dłuższych przestojach w późniejszych terminach. Gdyby tak się stało, byłaby to, zdaniem związków zawodowych, przedmowa zarządu do likwidacji kilku kopalń.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół