• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Kochał Pismo Święte

    xpł

    dodane 03.02.2014 16:20

    W ostatnim pożegnaniu Tadeusza Szurmana, biskupa diecezji katowickiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego, wzięli udział duchowni różnych wyznań chrześcijańskich oraz przedstawiciele judaizmu i islamu.

    Kościół Zmartwychwstania Pańskiego w Katowicach tłumnie wypełnili też wierni świeccy z różnych parafii ewangelickich i katolickich. Byli wśród nich reprezentanci władz wojewódzkich i samorządów okolicznych miast. Zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP biskup Jerzy Samiec wspomniał w kazaniu o problemach ze zdrowiem zmarłego biskupa, które ujawniły się jeszcze w czasach studenckich. – Znał swoje powołanie i w posłuszeństwie Chrystusowi wypełniał je od początku do końca – powiedział. Zaznaczył, że Zmarły potrafił z niezwykłym wyczuciem, nie naruszając zasady rozdziału państwa od Kościoła, angażować się w sprawy lokalnej społeczności. Przytoczył też fragment ze sprawozdań, jakie z odbytych przed laty praktyk pisał bp Szurman: „Wierzę, że mimo nie najlepszego zdrowia mogę być w kościele użytecznym”. Bp Jerzy Samiec ujawnił też, że w dniu śmierci w godzinach porannych bp Szurman modlił się za duchownych swojego Kościoła w całej diecezji i wyznał miłość swojej żonie i córce.

    – Pozostańmy wszyscy w nadziei, że Pan Bóg pozwoli nam zachować w sobie choć cząstkę twojej, Tadeuszu, wiary, nadziei i miłości – mówił z wielkim, nieukrywanym wzruszeniem w głosie Andrzej Jonszta, kurator rady parafialnej kościoła ewangelicko-augsburskiego. – To był  człowiek, to był duchowny, to był chrześcijanin głęboko wierzący – zaznaczył biorący udział w ceremoniach pogrzebowych abp senior Damian Zimoń. Arcybiskup podkreślił, że Zmarły tę wiarę wyniósł z rodziny. Przypomniał, że bp Tadeusz Szurman ukochał Pismo Święte. – Proszę mi wierzyć, że kiedy zaczynał czytać, robiło się absolutnie cicho, bo wszyscy próbowali się w to wsłuchiwać – zaznaczył. Abp Zimoń zapamiętał go jako człowieka głębokiej wiary i zaufania do Pana Boga. – Gdy próbowałem go pocieszać, wtedy się niezwykle życzliwie uśmiechał – wspominał. Podkreślił też, że bp Szurman z niezwykłą wiarą podchodził do swoich problemów ze zdrowiem.

    Abp Damian Zimoń przekazał również żałobnikom słowa pozdrowienia od metropolity katowickiego abp. Wiktora Skworca, który przebywa z wizytą ad limina apostolorum w Rzymie, gdzie w jednej z bazylik modlił się za zmarłego biskupa Tadeusza Szurmana.

    – Przyszło mi w udziale pożegnać osobę niezwykłą – powiedział europoseł Jerzy Buzek.  Zwrócił uwagę, że Zmarły w każdej rozmowie mówił o potrzebie modlitwy i sam był bardzo rozmodlony.

    Po uroczystościach w kościele kondukt przeszedł na cmentarz przy ul. Francuskiej, gdzie spoczął zmarły bp Tadeusz Szurman.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół