• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Kilar pochowany przy swojej Basi

    jj

    dodane 04.01.2014 14:42

    Po Mszy św. pogrzebowej urna z prochami Kompozytora została złożona w grobowcu, w którym 7 lat temu pochowano jego żonę Barbarę. Cmentarz mieści się przy ul. Henryka Sienkiewicza w Katowicach.

    Na zakończenie Mszy św. w katowickiej katedrze Chrystusa Króla wybrzmiała kompozycja Wojciecha Kilara "Exodus", w czasie której uformował się kondukt żałobny na cmentarz. W drodze towarzyszyła mu Orkiestra Wojskowa z Bytomia. Na miejscu zagrała kapela góralska z Podhala. Salwę honorową na cześć Zmarłego oddała kompania Wojska Polskiego. Modlitwom na cmentarzu przewodniczył metropolita katowicki Wiktor Skworc, który pamięcią objął także żonę Zmarłego, śp. Barbarę Kilar.

    W ostatnim pożegnaniu Kompozytora na cmentarzu, poza rodziną i bliskimi Zmarłego, wzięli udział m.in.: żona prezydenta RP Anna Komorowska, wicepremier Elżbieta Bieńkowska, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Maciej Klimczak, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, prezydent Katowic Piotr Uszok.

    Uroczystości pogrzebowe odbyły się w sobotę w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Eucharystii w intencji Zmarłego przewodniczył abp Wiktor Skworc. Oprawę muzyczną Mszy św. zapewniały Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia pod batutą Jerzego Maksymiuka, Orkiestra Filharmonii Śląskiej pod dyrekcją Mirosława Jacka Błaszczyka, Orkiestra Kameralna Miasta Tychy "Aukso” pod dyrekcją Marka Mosia oraz Zespół Śpiewaków Miasta Katowice "Camerata Silesia".

    W piątek, dzień przed uroczystościami pogrzebowymi, wybitnego Kompozytora pożegnała jego parafia pw. Najświętszych Imion Jezusa i Maryi w Katowicach-Brynowie.

    Wojciech Kilar zmarł w Katowicach w niedzielę 29 grudnia rano, po bardzo ciężkiej nocy. Kompozytor przez pół roku zmagał się z nowotworem, miał 81 lat. Gorzej poczuł się już poprzedniego dnia. Wcześniej, zarówno w sobotę przed świętami, jak i w pierwszy i drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, przyjął Komunię świętą z rąk odwiedzającego go kapłana.

    Więcej informacji o śmierci i pogrzebie Wojciecha Kilara można znaleźć na stronie: katowice.gosc.pl/Kilar.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • mamakatarzyna
      04.01.2014 20:46

      "Mój miły jest mój, a ja jestem jego". Pieśń nad Pieśniami 2, 16

      Odpoczywaj w pokoju u stóp Maryi i jej Syna.


       

    • _jasiek
      05.01.2014 08:57

      Razi mnie mocno, że w całym ciągu zamieszczanych tu informacji o pogrzebie Mistrza zaciemniana jest jedna fundamentalna sprawa. Mianowicie, zapewne z woli Zmarłego, który był gorliwym katolikiem, mimo kremacji zwłok wszystko dokonało się zgodnie z obowiązującymi w takiej sytuacji przepisami kościelnymi, wynikającymi z wiary w zmartwychwstanie ciał. To piątkowa uroczystość była faktycznie Mszą pogrzebową, dopiero po której wolno spopielić ludzkie szczątki, natomiast sobotnia związana była jedynie ze złożeniem prochów do grobu rodzinnego.

    • _jasiek
      05.01.2014 09:01

      Razi mnie mocno, że w całym ciągu zamieszczanych tu informacji o pogrzebie Mistrza zaciemniana jest jedna fundamentalna sprawa. Mianowicie, zapewne z woli Zmarłego, który był gorliwym katolikiem, mimo kremacji zwłok wszystko dokonało się zgodnie z obowiązującymi w takiej sytuacji przepisami kościelnymi, wynikającymi z wiary w zmartwychwstanie ciał. To piątkowa uroczystość była faktycznie Mszą pogrzebową, dopiero po której wolno spopielić ludzkie szczątki, natomiast sobotnia związana była jedynie ze złożeniem prochów do grobu rodzinnego.

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół