• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Zwolnienie na sprzedaż?

    PAP

    dodane 21.11.2013 10:28

    78 zarzutów dotyczących przyjmowania łapówek za wystawianie zwolnień lekarskich usłyszała lekarka z Tychów - poinformowała w czwartek śląska policja. Zarzuty przedstawiono również recepcjonistce, która współpracowała z lekarką.

    Śledztwo prowadzą, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach, policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy policji w Tychach.

    "Śledczy przedstawili lekarce 78 zarzutów przyjęcia łapówek na łączną kwotę 6 tys. zł. Recepcjonistka usłyszała pięć zarzutów pomocnictwa w tej działalności. Lekarce oraz jej współpracownicy grozi kara do 10 lat więzienia" - poinformowało biuro prasowe śląskiej policji.

    Policja zabezpieczyła dokumentację medyczną i nie wyklucza dalszych zatrzymań.

    W ubiegłym tygodniu ponad tysiąc zarzutów dotyczących przyjmowania łapówek w zamian za wystawianie bezpodstawnych zwolnień lekarskich postawiono lekarce z Sosnowca. Proceder trwał kilkanaście lat.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      30.12.2016 20:12
      Karę powinni otrzymywać również ci, którzy wręczajà łapówki. W przeciwnym razie zawsze będà szukać do skutku lekarza który wypisze lewe zwolnienie
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół