• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • rss
  • Nasz Hanik sługą Bożym!

    dodane 21.11.2013 00:00

    oficjalnie rozpoczęły się prace związane z procesem beatyfikacyjnym ks. Jana Machy. Od 24 listopada będzie on sługą Bożym.

    Ksiądz Jan Macha był młodym wiekiem, lecz wielkim sercem śląskim kapłanem. Poprzez służbę najbardziej pokrzywdzonym, w latach reżimu hitlerowskiego, nie bał się przyznać do wyznawanej wiary. Za swoją działalność poniósł najwyższą ofiarę – śmierć przez zgilotynowanie. „Umieram z czystym sumieniem. Żyłem krótko, ale uważam, że cel swój osiągnąłem. Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze! Bez jednego drzewa las lasem zostanie (…). Zatem do widzenia! Zostańcie z Bogiem! Módlcie się za Waszego Hanika” – napisał kilka godzin przed egzekucją.

    W Niedzielę Chrystusa Króla, podczas Mszy św. o godz.12 w katowickiej katedrze, rozpocznie się proces beatyfikacyjny ks. Machy. Postulatorem procesu jest ks. dr Damian Bednarski. Inicjatywę rozpoczęcia procesu jednomyślnie poparła w marcu tego roku Konferencja Episkopatu Polski. Zgodę wyraziła również Kongregacja ds. Świętych. – Dotychczas było dochodzenie na forum diecezjalnym. Zabezpieczone zostały pamiątki po ks. Janie, przechowywane przez rodzinę, oraz zebrano dokumentację dotyczącą jego osoby – wyjaśnia ks. Damian. Od 24 listopada wierni będą mogli modlić się oficjalnie za wstawiennictwem sługi Bożego. Szerzeniu kultu kapłana posłuży zapewne planowana na marzec 2014 r. sesja naukowa. Muzeum Miejskie w Chorzowie, z okazji 100. rocznicy urodzin ks. Jana, organizuje wystawę poświęconą jego osobie. W przygotowaniu jest także publikacja zawierająca listy, kazania oraz inne dokumenty związane ze sługą Bożym.

    Ks. Jan Macha urodził się 18 stycznia 1914 r. w Chorzowie Starym. Kiedy miał 25 lat, przyjął święcenia kapłańskie. W czasie wojny pomagał rodzinom, których bliscy przebywali w więzieniach i obozach koncentracyjnych. Później aresztowano i jego. 17 lipca 1942 r. został skazany na śmierć. Wyrok wykonano 3 grudnia 1942 r. w więzieniu przy ul. Mikołowskiej w Katowicach. Rodzina nigdy nie otrzymała ciała zmarłego. Najprawdopodobniej zostało ono spalone w KL Auschwitz. Symboliczny grób ks. Machy znajduje się na starym cmentarzu parafii św. Marii Magdaleny w Chorzowie Starym.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół